Delfin albinos

Delfin albinos
Uroczy delfin albinos
fot. THE ASAHI SHIMBUN via GETTY

Na początku tego roku podczas tradycyjnych polowań na delfiny w rejonie wyspy Taiji w Japonii złowiony został młody delfin albinos. Teraz tego rzadko spotykanego osobnika można podziwiać w Muzeum Waleni. Niestety eksperci poddają w wątpliwość przeżycie albinosa w niewoli.

 

Złowiony delfin albinos to samica, która ma za sobą niecały rok życia. Jej złowienie w trakcie polowań w Taiji wywołało globalne zainteresowanie mediów i oburzenie rzeczników ochrony praw zwierząt.

 

Delfin albinos tak bardzo się wyróżnia, że często staje się celem drapieżników. Dlatego też musi być chroniony nie tylko przez matkę, ale także resztę stada. Takie zachowanie może być trudne do zrealizowania w warunkach niewoli.

 

Być może uda się młodej przetrwać, jednak będzie to trudne. Naukowcy niewiele wiedzą o młodych delfinach oraz skutkach stresu wywołanego u nich nie tylko polowaniem, ale i oddzieleniem od matki. Młody delfin albinos okazał się nie lada gratką dla handlarzy z Taiji, którzy upolowane ssaki zbywają do morskich parków na całym świecie, przede wszystkim w Azji.

 

Bielactwo wśród ssaków

 

Delfin albinos
Delfin albinos w towarzystwie
zwykłego butlonosa

Bielactwo jest stosunkowo nietypowe wśród zwierząt. Naukowcy szacują, że bielactwo u ssaków występuje w około jednym na 10000 urodzeń. Albinos może się pojawić u bardzo wielu gatunków. Powodem są wady genetyczne danego osobnika, które hamują wytwarzanie melaniny lub pigmentu skóry.

 

Albinos nie ma lekkiego życia. Często jest odrzucany przez grupę, w której się pojawia. Poza tym stanowi łatwy cel dla drapieżników. Jednak to nie jedyne zmartwienia odmieńca. Jak się okazuje albinosy są bardziej podatne na choroby.


 

Polowanie na delfiny

 

Taiji polowanie na delfiny
Polowanie na delfiny w Taiiji

Polowanie na delfiny odbywa się co roku od września do marca w małej japońskiej zatoce przy wyspie Taiji. Tradycja łowienia delfinów w tym miejscu sięga początków XVII wieku, a region zasłynął z tego rytuału około roku 1675. Obecnie odławia się tu delfiny głównie w celach komercyjnych.

 

Rybacy zwabiają ssaki do pobliskiej zatoki, zabijają część z nich, a pozostałe sprzedają do parków morskich. Ten lokalny proceder został nawet tematem szokującego filmu z 2009 roku „Zatoka delfinów” („The Cove”). Dzieło zostało nagrodzone Oscarem w 2010 roku za najlepszy, pełnometrażowy dokument.

 

Miejscowe władze i rybacy z Taiji twierdzą, że połowy mają istotne znaczenie dla życia gospodarczego ich społeczności. Natomiast ekologów oskarżają o brak poszanowania dla tradycji tego regionu. Poniekąd na swą obronę dodają, że delfiny są obecnie zabijane w mniej brutalny sposób niż kiedyś.

 

Według danych organizacji Sea Shepherd od 1 września 2013 roku śmierć poniosło ponad 600 delfinów spośród 1200 uwięzionych w zatoce. Oprócz tego rybacy schwytali 149 tych ssaków. Rytualna rzeź morskich ssaków ma miejsce nie tylko w Japonii. Podobne procedery mają miejsce między innymi na Wyspach Owczych, w Peru, na Tajwanie i Hawajach.


 

 

Źródło: National Geographic


 

 

Zobacz także inne wpisy o delfinach:

 

Nowy gatunek delfina
Odkryto nowy gatunek
delfina rzecznego
Robot delfin
Podwodne sobowtóry
na tropie delfinów
Butlonos
Butlonos

 

Podobne posty

One Thought to “Delfin albinos”

  1. […] 2007 roku brała ona udział w bojkocie rzezi setek delfinów, która co roku ma miejsce w Zatoce Taji w Japonii. Innym przedsięwzięciem były zdjęcia i film kręcone w Tongo. Ta kampania miała na celu […]

Leave a Comment