Fiński nurek zginął w jaskini Font Estramar

W minioną sobotę, we francuskiej jaskini Font Estramar miał miejsce śmiertelny wypadek nurkowy. Zginął doświadczony, 44-letni nurek z Finlandii.

 

Poprzedni, śmiertelny wypadek nurkowy wydarzył się w tej jaskini w styczniu 2016 roku (więcej: Śmiertelny wypadek w jaskini Font Estramar). Jak donoszą francuskie media jest to piąty, tak tragiczny w skutkach wypadek nurkowy licząc od 1955 roku.

 

Od lat w miejscu tym, na ścianie umieszczona jest tablica zakazująca nurkowania. Zakaz związany jest nie tylko z ryzykiem jakie niesie za sobą nurkowanie w tej relatywnie trudnej jaskini, ale również z faktem, że wejście do jaskini Font Estramar znajduje się na terenie prywatnym. Pomimo tego Font Estramar przyciąga rzesze nurków z całej Europy i nie tylko.

 

Na chwilę obecną Font Estramar jest wyeksplorowana do głębokości 262 metrów. Najgłębsze zanurzenie w lipcu 2015 roku wykonał w niej Francuz – Xavier Meniscus (więcej: Xavier Meniscus przegłębia Font Estramar).

 

Poniżej tłumaczenie krótkiego opisu wypadku zamieszczonego na Facebooku przez Samiego Paakkarinena na prośbę zespołu nurkowego – uczestników zdarzenia.


 

Opis wypadku jaskiniowego w Font Estramar, Francja 10 czerwca 2017 roku

Zespół 5 nurków jaskiniowych z Finlandii udał się do południowej Francji na wakacje połączone z nurkowaniem jaskiniowym. Plan zakładał spędzenie 2 tygodni i nurkowanie w jaskiniach, w których osoby te nurkowały już wcześniej.

 

W dniach 9-10 czerwca 2017 roku zaplanowano nurkowania w jaskini Font Estramar położonej w Salses-le-Château. Pierwszy dzień to przygotowania, w tym rozłożenie butli depozytowych w jaskini, sprawdzenie panujących pod wodą warunków oraz systemu oporęczowania. Na kolejny dzień zaplanowane było wykonanie głębokiego nurkowania na około 200 metrów. Zespół składał się z 2 nurków głębokich, 2 nurków zabezpieczających oraz jednej osoby na powierzchni.

 

W trakcie nurkowania przygotowawczego wykonanego w piątkowy poranek 9 czerwca 2017 roku zespół głęboki zanurzył się na maksymalną głębokość 160 metrów a zespół zabezpieczający na 70 metrów. W sumie podczas przygotowań na kolejny dzień rozmieszono na różnych głębokościach 20 butli depozytowych. Warunki pod wodą były dobre, z dobrą widocznością i  temperaturą wody wynoszącą 18ºC. Po nurkowaniu oba zespoły odpoczęły i rozpoczęły przygotowania do następnego dnia.

 

W sobotę, 10 czerwca 2017 roku, zespół nurków głębokich (Nurek1 i 2) rozpoczął zanurzanie około godziny 09:00. W trakcie zanurzenia zainstalowali oni dodatkowy, zapasowy rebreather na głębokości 100 metrów. W momencie osiągnięcia głębokości 200 metrów Nurek1 usłyszał za sobą głośny hałas. Kiedy rozejrzał się, zauważył, że implodował skuter Nurka2, który zaczął ściągać go coraz głębiej.

 

Skuter jest przymocowany do nurka linką zakończoną karabinkiem przymocowaną do d-ringu na pasie krocznym. Nurek2 nie uwolnił się od skutera o ujemnej pływalności, zamiast tego agresywnie usiłował płynąć do góry. Nurek1 popłynął za nim by pomóc, na głębokości 214 metrów udało mu się uwolnić Nurka2. Natomiast skuter opadł w głąb studni.

 

W trakcie tego zdarzenia znacząco pogorszyła się widoczność i nurkowie musieli poszukiwać zagubionej liny poręczowej. W trakcie poszukiwań trafili oni w ślepy zaułek. Nurek1 dość szybko odnalazł linę poręczową i doprowadził do niej Nurka2, który już wtedy posiadał obniżoną zdolność do wykonywania pracy.

 

Wkrótce sytuacja pogorszyła się, gdy Nurek2 zahaczył się o luźną poręczówkę. Nurek1 próbował wyciąć linę poręczową starając się jednocześnie uspokoić Nurka2. Jednak ten ostatni był ledwo świadomy i wkrótce zupełnie stracił przytomność. Nurek1 nie mógł już pomóc swojemu przyjacielowi, zmuszony był kontynuować wynurzanie by ocalić swoje życie.

 

Nurek1 od 130 metra rozpoczął dekompresję, w tym momencie całkowity czas dekompresji wynosił 450 minut. Nurkowie zabezpieczający rozpoczęli zanurzenie 100 minut po starcie zespołu nurków głębokich. Podczas spotkania z Nurkiem1 otrzymali informację o zdarzeniu. Nurek1 był eskortowany do płytkiej wody i pilnowany w trakcie całej dekompresji.

 

Kiedy wiadomość o wypadku dotarła na powierzchnię osoba z supportu powierzchniowego wykonała połączenie alarmowe. Policja oraz Straż Pożarna przybyła na miejsce jeszcze przed wynurzeniem Nurka1. Wtedy też nurkowie ze straży przejęli odpowiedzialność za resztę dekompresji Nurka1. Ostatecznie po 500 minutach nurkowania Nurek1 w dobrej kondycji fizycznej znalazł się na powierzchni. Badaniem wypadku zajęła się francuska policja wojskowa, żandarmeria.


 

Partner zmarłego – 45-letni Fin zakończył nurkowanie bez obrażeń, jednak profilaktycznie został przetransportowany do komory hiperbarycznej do szpitala w Perpignan. W akcji ratunkowej uczestniczyło 50 strażaków, w tym 7 nurków jaskiniowych, którzy na zmianę pilnowali nurka w trakcie dekompresji.

 

Jedno z francuskich źródeł wskazuje, że zaplanowane jest już przesłuchanie 45-letniego nurka, partnera zmarłego. Ponadto po wydobyciu ciała przeprowadzona zostanie sekcja zwłok oraz badaniu poddany zostanie sprzęt ofiary. Mamy nadzieję, że uda się wyjaśnić okoliczności oraz poznać przyczyny tragedii. Składamy szczere wyrazy współczucia Rodzinie, Znajomym oraz nurkowym Przyjaciołom zmarłego.

 

Do przeprowadzenia wciąż pozostaje akcja wydobycia ciała zmarłego nurka. Jak przyznaje Bernard Tourte, prezes Spéléo-Secours-Français, jest to niezwykle skomplikowana misja, która wymaga szczególnej ostrożności. Podkreśla on, że we Francji  zaledwie kilku nurków jest w stanie bezpiecznie osiągnąć taką głębokość w jaskini i wykonać na niej pracę. Ponadto, podczas wydobycia konieczne będzie stworzenie sieci nurków rozlokowanych w różnych miejscach, na różnych głębokościach jaskini, którzy będą odpowiedzialni za transport ciała na poszczególnych odcinkach korytarzy.

 

Przypomnę, że poprzedni, śmiertelny wypadek fińskich nurków jaskiniowych miał miejsce w norweskiej jaskini Plura w lutym 2014 roku. Znajdujące się na głębokości ponad 100 metrów ciała dwóch nurków zostały miesiąc później wydobyte przez ich przyjaciół. Z akcji wydobycia ciał powstał przejmujący dokument Diving into the Unknown (Nurkowanie w nieznane).

 

Nie bez powodu wspominam tragiczną historię z jaskini Plura. W opisywanym powyżej dramatycznym nurkowaniu w jaskini Font Estramar uczestniczyły osoby zaangażowane zarówno w nurkowanie, w trakcie którego zginęły 2 osoby, jak i w późniejsze wydobycie ich ciał z norweskiej Plury. Jest to kolejna tragedia, która dotyka tę samą grupę nurków, ale przede wszystkim przyjaciół.


 

Aktualizacja – 13 czerwca 2017 roku

Fińska Federacja Nurkowa opublikowała na swojej stronie raport, który zasadniczo pokrywa się z tym co na Facebooku zamieścił Sami Paakkarinen. Dodatkowo opis uzupełniono o następujące podsumowanie:

 

Głębokie i długie nurkowania jaskiniowe powinny być wykonywane na obiegu zamkniętym, czyli rebreatherach (CCR lub SCCR). Jedną z charakterystycznych cech takich urządzeń, w szczególności podczas głębokiego nurkowania, jest konieczność utrzymywania normalnego, spokojnego oddechu przez nurka.

 

Wszelkie zakłócenia procesu oddychania mogą spowodować nadmierne gromadzenie się dwutlenku węgla (retencja CO2) w krwiobiegu nurka, co niekorzystnie wpływa na zdolność działania pod wodą i ostatecznie może doprowadzić do utraty przytomności. Na dużych głębokościach ryzyko i konsekwencje ewentualnych problemów znacznie wzrastają, nawet jeśli jest się na nie dobrze przygotowanym.


 

Aktualizacja – 14 czerwca 2017 roku

Oficjalnie potwierdzamy, że Nurek1, 45-letni Fin, który był partnerem ofiary w trakcie fatalnego nurkowania w jaskini Font Estramar uczestniczył również w wypadku, który miał miejsce w 2014 roku w norweskiej jaskini Plura.


 

Aktualizacja – 18 czerwca 2017 roku

Ze względu na toczące się postępowanie, którego celem jest poznanie okoliczności wypadku, zabronione jest nurkowanie w jaskini Font Estramar. Informacja o zakazie dostępu do jaskini ze względu na toczące się śledztwo została umieszczona na jednym z drzew na parkingu przy Font Estramar. Zakaz ten obowiązuje do odwołania.

 

Obecnie jedynie dwunastu nurków zostało upoważnionych przez prokuratora do wykonywania nurkowań. Mają oni za zadanie zebrać ślady, które pomogą zrozumieć okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Niestety wciąż nie odnaleziono ciała nurka.


 

 

Przegląd artykułów związanych z tragicznym zdarzeniem w norweskiej jaskini Plura oraz dokumentem Diving into the Unknown (Nurkowanie w nieznane):



 

 

Źródła: Facebook; lindependant.fr; is.fi; francebleu.fr; laprovence.com; ladepeche.fr; sukeltaja.fi; dykarna.nu; france3-regions.francetvinfo.fr

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

Na Gardzie trwają poszukiwania polskiego nurka
60 antycznych wraków odnaleziono w Morzu Czarnym
U wybrzeża Belgii odnaleziono U-Boota z okresu I Wojny Światowej
Włoch Luca Pedrali zanurkował na 264 metry
249 metrów – nowy rekord Polski służb mundurowych
The Shape of Water – wyjątkowa baśń Guillermo del Toro
Freediver Andrea Zuccari wykonał zanurzenie na 185 metrów!
Dolphin Man – dokument o życiu Jacquesa Mayola
Ekspedycja Pozo Azul 2017 – kilometry korytarzy
Włosi wstrząśnięci wypadkiem nurkowym instruktora i 13-letniej dziewczynki

Na wesoło

Aż się boję puszczać boję :-)

Jaka to roślina?

Potamogeton pectinatus (Rdestnica grzebieniasta)

Co to za zwierzę?

Ogończa nakrapiana (Taeniura lymma)

Nurkowości

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Google Plus

Scroll To Top