Japoński wdowiec nurkuje by odszukać ciało żony

Japoński wdowiec nurkuje by odszukać ciało żony
Yasuo Takamatsu
w trakcie szkolenia nurkowego

Jak się okazuje różne są przyczyny, dla których nurkujemy. Dla jednych będzie to czysta przyjemność, dla innych praca. Jednak pewien 57-letni Japończyk przeszedł szkolenie nurkowe z odmiennym, niecodziennym zamiarem…

 

Otóż, Yasuo Takamatsu został nurkiem by móc przeszukiwać wody Pacyfiku poszukując ciała swojej żony, która zaginęła podczas tsunami w 2011 roku.

 

Na początku lutego br. Yasuo Takamatsu otrzymał uprawnienia nurkowe, które pozwolą mu prowadzić podwodne poszukiwania. Decyzję o rozpoczęciu szkolenia podjął od razu po tym jak w ubiegłym roku lokalnym władzom kolejny, trzeci już raz, nie udało się odnaleźć ciała jego żony Yuko.

 

Japoński wdowiec jest zdeterminowany. Przyznał, że zanurkuje tyle razy, ile będzie to konieczne. Kiedy 11 marca 2011 roku tsunami uderzyło w miasto Onagawa jego żona Yuko była w pracy, w banku. Wszyscy jego pracownicy schronili się na dachu budynku, na wysokości 13 metrów. Niestety fale okazały się być wysokie na 20 metrów. Ostatecznie potwierdzono śmierć czterech pracowników banku a innych ośmiu, w tym Yuko, uznano za zaginionych.

 

Rejon japońskiej Onagawy, to jeden z obszarów najbardziej dotkniętych kataklizmem. Z 11000 mieszkańców miasta aż 1000 zginęło w wyniku katastrofy. Mamy nadzieje, że jego determinacja pozwoli mu spełnić cel.


 

 

Źródło: BBC News

Podobne posty

Leave a Comment