Kontrowersje dotyczące przenurkowania jeziora Hańcza

Przenurkowanie jeziora Hańcza

Kontrowersje dotyczące przenurkowania jeziora Hańcza Foto: PAP

Końcem października bieżącego roku polski świat nurkowy obiegła wiadomość o pobiciu przez Sebastiana M. nurkowego rekordu polegającego na przepłynięciu jeziora Hańcza.  Znaczna część nurkowania miała zostać wykonana na głębokości poniżej 60 metrów.

 

Nurkowanie zostało wykonane w dniu 28 października br. a informacje o zdarzeniu pojawiły się w różnego rodzaju mediach. Wiemy doskonale, że większość redaktorów nie posiada odpowiedniej, specjalistycznej wiedzy nurkowej i nie są w stanie zweryfikować jakiegokolwiek nurkowania. Jednak wydaje się, że nurek będąc osobą zainteresowaną bezpośrednio brzmieniem i zawartością merytoryczną artykułu powinien go weryfikować, autoryzować i w razie potrzeby prostować, tak by miał on ręce i nogi. Jeśli nie wiecie co mam na myśli, to zachęcam do zapoznania się z artykułem: 15 godzin na głębokości 101 metrów. Weteran wojenny popłynie przy dnie Hańczy. Moim zdaniem to szczyt dziennikarskiej indolencji i pomyłek, które nie zostały poprawione ani przez dziennikarzy, ani tym bardziej przez samego nurka.

 

Przez kilka dni nie było wiadomo o tym nurkowaniu na Hańczy nic więcej, poza tym, co podały media. W między czasie nurek opublikował na swoim fanpage’u profil z przenurkowania Hańczy wzdłuż. Od tej chwili na portalach społecznościowych zawrzało…

 

Ze względu na powstałe kontrowersje, zastanawiający kształt profilu oraz użytych gazów, a także pewne rozbieżności profilu nurkowego przedstawionego przez nurka z profilem nurkowania z drugiego komputera rzekomo użytego podczas tego nurkowania postanowiłam bliżej przyjrzeć się dostępnym materiałom oraz podnoszonym przez autorów wielu postów (komentarzy) na Facebooku kwestiom.


 

Profil udostepniony przez SebastianaM

Profil z komputera Petrel udostępniony przez Sebastiana M.

Analiza profilu przenurkowania Hańczy udostępnionego przez nurka

 

Na początek prezentuję profil udostępniony przez samego nurka, pochodzi on z komputera Petrel (producent Shearwater).

Maksymalna głębokość – 63 metry

Całkowity czas nurkowania – 310 minut


Profil SebasianaM ze średnimi

Oszacowanie średniej głębokości nurkowania na podstawie profilu udostępnionego przez nurka. Analiza umieszczona na portalu fb.

Średnia głębokość – 23,2 metry. Jednak jeśli przeanalizujemy (w przybliżeniu) głębokości poszczególnych etapów nurkowania z umieszczonego profilu, to okaże się, że średnia głębokość wynosi około 28 metrów (sposób obliczenia po lewej).

 

Oczywiście ze względu na brak dostępnego oryginalnego zrzutu profilu nurkowania taka przybliżona ocena jest obarczona błędem. Czytelnik sam musi ocenić czy ponad 20% różnica w wynikach mieści się w marginesie błędu czy nie.


Zastanawiający kształt profilu nurkowania

Mapa batymetryczna jeziora Hańcza

Mapa batymetryczna jeziora Hańcza

Pierwsze co rzuca się w oczy, to nietypowy, żeby nie powiedzieć dziwny czy irracjonalny, jak na nurkowanie w jeziorze profil nurkowania. Celem było nurkowanie wzdłuż jeziora rynnowego przy utrzymaniu znaczącej części fazy dennej nurkowania na głębokości poniżej 60m. Niezrozumiałe i zastanawiające wydają się zatem występujące podczas nurkowania zanurzenia i wynurzenia, zarówno te, które miały miejsce na początku jak i w trakcie samego nurkowania. Przykładowo około 16 minuty z 45m na 30 metrów, by później kontynuować zanurzenie do 60m oraz charakterystyczne schody około 110 minuty z 38m na 24m by później ponownie zanurzyć się na 38m i wynurzyć do 21m.

 

Takie zmiany głębokości ciężko wytłumaczyć profilem dna jeziora. Mogłyby one wynikać z problemów z pływalnością i to bardzo sporych problemów, ale z drugiej strony trudno o to podejrzewać nurka wykonującego nietrywialne nurkowanie i zapowiadającego próbę bicia rekordu świata w głębokości w niedalekiej przyszłości. Oznacza to zanurzenie poniżej 332,35 metrów!

 

Nieoptymalne gazy?

Zmiany głębokości nie pociągają za sobą zmiany gazu, nurek przez cały czas (około 170 min) oddycha gazem plecowym tj. TMX 19/35. Po 45 minutach na głębokości poniżej 60 metrów wypłycenie się do około 35 metrów niezakończone zmianą gazu na dekompresyjny EANx32 (którym efektywnie można rozpocząć dekompresję od 40m) jest irracjonalne. Zamiast tego nurek kolejne 90 minut spędza na gazie plecowym na głębokościach od 40 (incydentalne zejście) do 20 metrów.

 

Gazy

Optymalnie dobrane gazy to podstawa!

Jedyne co wydaje się tłumaczyć użycie takiego gazu (mam na myśli tmx 19/35) na takich głębokościach (20-40 metrów) to fakt, że było to nurkowanie sponsorowane i nurek sam nie musiał płacić za zużyte gazy.

 

Możliwe, że te niezrozumiałe (bowiem nie wynikające z profilu dna jeziora Hańcza) wynurzenia następowały w trakcie otrzymywania od supportu butli z gazem. Hipotezę taką można wysnuć na podstawie informacji dostępnej na fanpage’u nurka, iż gazy od supportu otrzymywał na głębokościach 25-30 metrów.

 

Po drugim takim wynurzeniu, trwającym około 30 minut na głębokości około 20m, w 170 minucie nurkowania faktycznie następuje zmiana gazu plecowego na pierwszy gaz dekompresyjny EANx32. Oczywiście nie tłumaczy to dlaczego rozpoczęcie fazy dekompresji na EANx32 nastąpiło dopiero w 170 minucie choć patrząc na profil mogło to się rozpocząć już w 90 minucie.

 

Nowatorska dekompresja?

Dekomprecja po przenurkowaniu Hańczy

Oddychanie tlenem na powierzchni Foto: PAP

Później następuje znów coś niezrozumiałego, nurek po zmianie gazu na EANx32 z głębokości 20m zanurza się na 35 metrów. Na tym gazie spędza około 40 minut na głębokościach 30-37 metrów. Brak jest widocznego rozkładu przystanków dekompresyjnych w tej fazie dekompresji.

 

Kolejna zmiana gazu na dekompresyjny EAN50 nastąpiła na głębokości 19 metrów. Strefa dekompresyjna z użyciem tego gazu trwa niecałe 19 minut! Wydaje się to niewiarygodnie krótko jak na 170 min nurkowania na tmx 19/35 z czego 45 min poniżej 60m po którym nurek powinien mieć do odbycia około 150 minut dekompresji przy założeniu efektywnego użycia wymienionych gazów dekompresyjnych.

 

Ostatnia strefa to spędzone na głębokości od 4 do 7 metrów ponad 80 minut, z czego efektywne 60 minut na tlenie (wyliczenie wynika z podanych przez nurka informacji, iż na każde 15 minut dekompresji na tlenie robił on 5 minutową przerwę powietrzną). Mimo to, nie uchroniło to nurka przed osiągnięciem 279% CNS.

 

Uwaga: wszelkie analizowane wartości są odczytywane z przybliżeniem z dostępnego publicznie profilu Petrela. Niestety, pomimo skierowania do nurka prośby o udostępnienie pliku źródłowego z Petrela w celu przedstawienia rzetelnej analizy i rozwiania wszelkich wątpliwości, otrzymałam lakoniczną odpowiedź, że wszystkie profile będą dostępne tylko przez agencje reklamy i to z nimi należy kontaktować się w tej sprawie (agencje reklamy jakże enigmatyczne, ponieważ kontaktu do wspomnianych już nie otrzymałam).


 

Czytaj dalej: Drugi komputer – początek kontrowersji

17 komentarzy

  1. Dobrze, że ta historia doczekała się rzetelnie opracowanego finału 🙂

  2. Koleś robi mega nurkowania a wy piszecie GŁUPOTY !. Dlaczego nie napiszecie prawdy byłem podczas tego nurkowania nie daleko i widzałem jakie miał gazy itd.. Napiszcie o niezdrowym i głupim zachowaniu pani Magdaleny R i ANNY K , Boli ludzi to że ktoś robi coś takiego .

    • Sebastian jakim niezdrowym? Poprosiliśmy Cię tylko o zdjęcie profilu z komputera. Pogratulowaliśmy przepłynięcia Hańczy, ale nie zgadzamy się na takie kłamstwa. Po co mówisz, że byłeś 40 min na 60m skoro to nie prawda :). Nie wystarczy Ci, że przepłynąłeś Hańczę?

  3. Osobiscie liczylem kolesiowi gazy i jest oki, a wypłycenia były po to aby support podał bezpiecznie gazy a o ile wiem to koleś jest ostro onurkowany i tylko kilku koleśiom dupe sciska że taki facet potrafi zrobić takie mocne nurkowanie. Dla mnie i ekipy z wawy jestes wielki !!!!! Bigmen M2

  4. P.S wiemy że dokonasz tego przenurkowania 28.07.2016 Jesteśmy z toba seba!.

  5. Hej kolega przenurkował hańcze wzdłuż był to trening jak sam powiedział zrobił to halo kolega zrobił hańcze wzdłuż sam!!!szacun a wielu instr co potrafią tylko przy linie nurkować ma jakieś ale . Uwarzam że facet ma jaja i ci co twierdzą inaczej niech sami pokażą co oni umieja a nie pisza pierdoły o jakimś finale . Kolego szacun.

  6. avatar
    Igor Januszewski

    Może byście się podpisali jawnie?

  7. Sebastian, znów piszesz sam o sobie pod różnymi nickami… Przerabialiśmy to już przy okazji jakiegoś artykułu, przecież wiadomo, że to Ty, w sieci wszystko widać… 🙂 I we wszystkich postach te same błędy, chociaż udawaj, że to nie Ty 🙂

  8. Pan sebastian zrobił coś wielkiego i jakaś pożal sie boże Magdalena R która kiedyś omal nie utopiła mi kolegi pisze i publikuje jakieś profile z 27 a nurek był 28 wiec szanowni koledzy ,facet robi coś po swojemu i to z sukcesami wiec brawo!! Nurokwał przy dnie przez 5h,10 min czy ktoś tu mówi o idealnym profilu ? Hellou oczywiśćie profil daleki od szkoleniowego ale chyba tylko on robi takie nurki na hanczy i to super.Nurkowie tacy jak on tyczą nowe szlaki , kolega sebastian robi coś ekstra sam ale mimo to zawsze mówi o całej ekipie . Szacun

    • Sebastian, którego kolegi? Imieniem i nazwiskiem proszę 🙂 Bo ja nie pamiętam takiego przypadku i pod każdym postem podpisuję się własnym imieniem 🙂

  9. Ola la widzie że ta pani Magdalena ma syndrom mniej niż zero. To szanowni koledzy znaczy że jednak pani M.R chyba jest jednak nie do końca ok.

  10. Szkoda słów…. to takie nasze, znaczy się czysty folklor 🙂 solidarność braci nurkowej:-) w najczystszej postaci…

  11. To taka czysta polska zazdrość , dla mnie koleś daje rade.

  12. Great post with lots of imnrtoapt stuff.

  13. Nie rozumiemo co to wielkie halo.
    Facet przenurczył, jezioro. Jeśli macie jakieś dowody, że kłamie opublikujcie i po sprawie.

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

Odszedł Bil Phillips – legenda jukatańskich eksploracji
Jak szybko zakładasz swoją piankę?
Wypadek nurkowy na Attersee
Krzysztof Starnawski wraca do Meksyku!
Daniel Libeskind chce zbudować podwodny hotel w Morzu Czerwonym
Śmierć nurka na jeziorze Zbiczno
Konferencja Baltictech 2017 zbliża się wielkimi nurami!
Fascynująca historia Bugatti z jeziora Maggiore
Wrak USS Kittiwake w nowej odsłonie!
Polak zginął podczas nurkowania w walijskim kamieniołomie

Na wesoło

Polak potrafi: Trzy okręty w polskich sieciach

Jaka to roślina?

Chara hispida (Ramienica kosmata)

Co to za zwierzę?

Włócznik (Xiphias gladius)

Nurkowości

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Google Plus

Scroll To Top