Tlenek węgla (CO) – niewyczuwalny zabójca

 

Tlenek węgla (CO) - niewyczuwalny zabójca

Tlenek węgla (CO) – niewyczuwalny zabójca

Zatrucie tlenkiem węgla, to niezwykle istotne zagadnienie, którego KAŻDY NUREK powinien być świadomy.

 

Pozornie uznajemy, że problem nas nie dotyczy… przecież nabijamy butle w sprawdzonych, profesjonalnych centrach / bazach nurkowych, które z pewnością regularnie przeprowadzają przeglądy sprężarek.

 

Skąd zatem tlenek węgla mógłby się znaleźć w mojej butli?

 

Wiem, że tak myśli wielu… jednak problem istnieje naprawdę. Przekonaliśmy się o tym osobiście będąc w Chorwacji. Butle napełniane były w miejscowej bazie nurkowej, z którą wypływaliśmy na nurkowania. W trakcie jednego z zanurzeń na głębokości odczuwałam mdłości, ustąpiły one na płytkiej wodzie. Jednak nie łączyłam tej dolegliwości z tlenkiem węgla czy jakimkolwiek innym problemem związanym z gazami. Raczej wzięłam to na krab słabszego dnia. Zwłaszcza, że Piotr, który bił gazy w tej samej bazie nie odczuł niczego.

 

Kolejny dzień to nowe spostrzeżenia, które rzuciły cień na jakość powietrza nabitego do butli. Okazało się, że ma ono specyficzny smak i zapach, dla mnie wyczuwalny już na powierzchni. Nic w tym dziwnego, bo o ile sam tlenek węgla jest bezwonny i bez smaku, o tyle wytwarzane w trakcie spalania związki chemiczne są już łatwo wyczuwalne. Często w parze z tlenkiem węgla idzie zwiększona zawartość dwutlenku węgla w mieszance oddechowej. Na szczęście nasza historia skończyła się dobrze, powietrze zostało spuszczone z butli. Okazało się, że w sprężarce pękł jeden z filtrów. Nie zawsze serwisowanie przed sezonem jest wystarczające. Trzeba być czujnym i ostrożnym, bo może to kosztować nas – nurków, życie.

 

Opisywany powyżej przypadek nie jest odosobniony. Kilka lat temu na jednym z niemieckich kamieniołomów nasz kolega uległ zatruciu tlenkiem węgla. Butla była nabijana w lokalnej bazie, w tym samym czasie beztrosko odbywał się grill. Oczywiście to tylko nasze przypuszczenia, że powietrze, które zostało sprężone w butli było w dużej mierze zaciągnięte wraz z dymem. Objawy jakie wystąpiły u nurka, to zawroty głowy oraz zaburzenia widzenia, w tym utrata ostrości oraz migotanie obrazu. Znajomy trafił do szpitala, na szczęście nie stało się nic poważnego. Jednak zdarzenie zakończyło jego fascynację nurkowaniem technicznym.

 

Zaledwie miesiąc temu (w czerwcu 2017 roku) Wielką Brytanię obiegła historia dwunastu chłopców, którzy poczuli się źle w trakcie nurkowych zajęć. Okazało się, że powietrze, którym oddychały dzieci zawierało tlenek węgla. Dwóch 14-latków zostało natychmiast przetransportowanych do szpitala i poddanych dłuższej obserwacji ambulatoryjnej. Chłopcom pomogło rozsądne zachowanie szkolnej pielęgniarki, która podała im tlen. Badanie czynnika oddechowego w butlach używanych w trakcie zajęć nurkowych potwierdziło przypuszczenia, że zawierał on tlenek węgla. Firma, która dostarczyła pełne butle umieściła na swojej stronie komunikat by nie używać pochodzących od nich gazów i stawić się w sklepie celem sprawdzenia czynnika oddechowego.

 

We wrześniu 2017 roku pojawił się kolejny, warty przestawienia przypadek zatrucia tlenkiem węgla. Do tragicznego zdarzenia doszło w lipcu 2016 roku, jednak dopiero rok później sąd przestawił wyniki badań biegłych. Okazało się, że przyczyną zgonu 44-letniego nurka był tlenek węgla i dwutlenek węgla znajdujący się w mieszance oddechowej. Biegli dwukrotnie zbadali powietrze w butli zmarłego. Analiza wykazała zawartość aż 2366 ppm tlenku węgla oraz niezwykle wysoki poziom dwutlenku węgla. Dodam tylko, że w australijskim stanie Queensland, w którym miało miejsce tragiczne zdarzenia dopuszczalny poziom CO w sprężonym powietrzu nie może przekraczać 5 ppm. Sprężarka, którą napełniana była butla zmarłego nurka zepsuła się niespełna miesiąc po tragicznym wypadku.

 

Powyższe historie dowodzą, że trzeba być naprawdę czujnym i przykładać dużą wagę nie tylko do tego gdzie bijemy gazy, ale również do ich sprawdzenia przed nurkowaniem. Nie jesteśmy w stanie całkowicie ustrzec się od ryzyka zanieczyszczenia gazu w buli tlenkiem węgla, ale możemy je zminimalizować. Ważne jest nie tylko odkrycie problemu, ale również odpowiednia reakcja. W przypadku podejrzenia zatrucia tlenkiem węgla bezdyskusyjnie kończymy nurkowanie.


 

Tlenek węgla, co to takiego?

Tlenek węgla (CO) to bezwonny, bezbarwny i nie posiadający smaku nieorganiczny związek chemiczny. Zwykle powstaje podczas niepełnego spalania związków zawierających węgiel.

 

Tlenek węgla ma silne właściwości toksyczne. Wynika to z większego od tlenu (o około 200–250 razy) powinowactwa do hemoglobiny, zawartej w erytrocytach krwi. Tworzy on połączenia zwane karboksyhemoglobiną (HbCO), które zmniejszają zdolność przenoszenia tlenu przez krew i mogą doprowadzić do hipoksji (niedotlenienia tkanek), a nawet śmierci.

 

Gdzie występuje tlenek węgla? Znajduje się w spalinach samochodowych, dymie z kominów, spalinach sprężarek, dymie papierosowym.


 

Skąd tlenek węgla w butli?

Tlenek węgla (CO) - niewidzialny zabójca

Retransport butli po nurkowaniu
w jaskini Fontanazzi

W trakcie nurkowanie niezwykle rzadko dochodzi do zatrucia tlenkiem węgla. Jednak warto wiedzieć jakie jest ryzyko związane z zanieczyszczeniem czynnika oddechowego w butli nurkowej tlenkiem węgla.

 

Zasadniczo gaz ten może pojawić się z dwóch źródeł. Pierwsze, to spalinowa sprężarka, która jest uszkodzona (np. filtry) lub niewłaściwie obsługiwana. Drugie źródło, to zanieczyszczone powietrze pochodzące z otoczenia, które następnie jest sprężane w butli. Obie sytuacje choć mało prawdopodobne nie są niemożliwe.


 

Jak zapobiegać pojawieniu się tlenku węgla w butli?

Przede wszystkim należy szczególnie ostrożnie obchodzić się ze spalinowymi sprężarkami oraz czuwać nad prawidłowością napełniania butli sprężonym powietrzem.

 

Działania te powinny polegać w szczególności na:

  • regularnych przeglądach i kontroli stanu technicznego sprężarek spalinowych (rejestr czynności konserwacyjnych)
  • zwracaniu szczególnej uwagi na stan filtrów w sprężarce
  • stosowanie właściwych olejów i filtrów
  • umieszczaniu wlotu powietrza w miejscu możliwie wolnym od zanieczyszczeń, głównie dymu, spalin
  • wykonywaniu okresowych badań powietrza sprężanego w butlach
  • utrzymanie porządku w sprężarkowni
  • posiadanie i kontrola kwalifikacji operatora sprężarki

 

Pomocne może okazać się stworzenie procedury nabijania butli nurkowych gazem. Lista kontrolna zawierająca wypunktowanie czynności podejmowane w trakcie napełniania butli z pewnością może przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa. Operator sprężarki jeszcze przed rozpoczęciem nabijania powinien sprawdzić filtry kompresora, czy nie są uszkodzone, oraz upewnić się, czy w otoczeniu chwytu powietrza nie występuje dym papierosowy, opary farb, czy spalin z silników spalinowych. Również w trakcie napełniania istotne jest obserwowanie czy nie pojawiły się chemiczne lub oleiste zapachy. Odnotowanie przez operatora wystąpienia któregokolwiek czynnika powinno skutkować natychmiastowym przerwaniem napełniania butli.

 

Być może warto rozważyć prowadzenie rejestru napełnień (często spotykane na zachodzie, zwłaszcza w przypadku nabijania gazów innych niż powietrze).

 

Coraz popularniejsze są przenośne analizatory tlenku węgla. Niektóre z nich połączone są z pomiarem tlenu lub dwutlenku węgla. Są to podręczne urządzenia, które umożliwiają badanie każdej butli z czynnikiem oddechowym, a ich dokładność na poziomie 1ppm pozwala wykryć nawet najmniejsze zanieczyszczenie gazu. Niestety cena analizatorów wciąż jest pewną przeszkodą w ich powszechnym użyciu, choć to jedyne sensowne rozwiązanie dla braku odpowiedniej ilości testów jakości powietrza nabijanego nurkom. Mam nadzieję, że wewnętrzne analizatory CO staną się standardem w miejscach bicia gazów, a łodzie nurkowe będą wyposażone w przenośne urządzenia do pomiaru tlenku węgla.

 

Oczywiście pojawia się zarzut, że zanieczyszczenie tlenkiem węgla jest marginalnym problemem. Czy faktycznie? Na wstępie podałam przykłady zdarzeń nurkowych związanych z zatruciem nurka lub zanieczyszczeniem czynnika oddechowego CO. Większość tego typu zdarzeń nigdy nie została podana do publicznej wiadomości. Jedne z najbardziej komentowanych wypadków nurkowych z udziałem tlenku węgla wydarzyły się kilka lat temu na Roatanie, inne to seria zatruć na meksykańskiej wyspie Cozumel. Okazuje się, że do 2009 roku PADI wymagało od swoich pięciogwiazdkowych centrów nurkowych przeprowadzania kwartalnych badań jakości nabijanego powietrza.

 

Niestety żadna organizacja zrzeszająca nurków czy zajmująca się kwestia bezpieczeństwa nie prowadzi statystyk dotyczących ilości incydentów wywołanych zanieczyszczeniem czynnika oddechowego tlenkiem węgla. Jedyne informacje pochodzą z nieformalnych badań prowadzonych przez nurków i niezależne laboratoria. Okazuje się, że akredytowane ośrodki w Stanach Zjednoczonych odnotowują współczynnik zanieczyszczenia tlenkiem węgla dla próbek sprężonego powietrza nabijanego na cele nurkowe na poziomie 3 do 5%!


 

Objawy zatrucia tlenkiem węgla

Najważniejszą zasadą jest, że objawy zatrucia tlenkiem węgla (CO) pojawiają się stopniowo i pogłębiają się wraz z niedotlenieniem organizmu wywołanym upośledzeniem transportu tlenu przez krew.

Objawy oraz ich nasilenie są uzależnione przede wszystkim od:

  • ilości CO w czynniku oddechowym,
  • czasu ekspozycji,
  • głębokości na jakiej przebywamy,
  • wielkości wentylacji minutowej płuc (częstość i głębokość oddechów).

 

Nawet stosunkowo niskie stężenie CO może prowadzić do poważnego zatrucia jeśli ekspozycja jest długotrwała.

Oczywiście objawy zatrucia tlenkiem węgla uzależnione są od stężenia karboksyhemoglobiny we krwi. Niestety najczęstsze objawy zatrucia CO, takie jak: bóle i zawroty głowy czy wymioty mogą sugerować infekcję grypopodobną, zatrucie pokarmowe czy inną infekcję wirusową.

 

Stężenie CO (ppm) %HbCo Objawy zatrucia
400 7% Zwykle brak objawów
800 14% Bóle głowy w okolicy czołowej, skroniowej, tętnienie w skroniach, zawroty głowy, nudności, duszność, różowe zabarwienie skóry
1600 29% Zaburzenia psychiczne (utrata zdolności prawidłowej oceny sytuacji), omdlenie, wymioty
 3200  58% Porażenia mięśni, utrata przytomności ze zwolnieniem czynności serca i oddechu
 4000  72% Śpiączka
4500 87% Zgon

 

Pamiętajmy, że objawy zatrucia CO narastają proporcjonalnie w miarę zanurzania (zwiększania głębokości a co za tym wzrostu ciśnienia). Stąd nawet z pozoru nieszkodliwe, bezobjawowe na powierzchni zanieczyszczenie mieszanki oddechowej tlenkiem węgla o wartości 400ppm po zanurzeniu na głębokość 30 metrów wzrośnie do 1600ppm (4ata x 400ppm). Takie stężenie wystarczy do omdlenia nurka.

 

Najbardziej wrażliwa na niedotlenienie jest tkanka mózgowa oraz mięsień sercowy. Jednak warto mieć na uwadze, że długotrwałe niedotlenienie może spowodować nieodwracalne uszkodzenie komórek i tkanek. Niedotlenienie z powodu zatrucia tlenkiem węgla często prowadzi do poważnego uszkodzenia CUN (ośrodkowy układ nerwowy: mózg i rdzeń kręgowy) i mięśnia sercowego.

 

Niezwykle istotny z punktu widzenia nurkowania jest fakt, że stan nurka zatrutego tlenkiem węgla może pogorszyć się podczas lub tuż po wynurzeniu. Powodem może być zmniejszające się ciśnienie cząstkowe tlenu oraz zmniejszająca się ilość tlenu rozpuszczonego w osoczu krwi. Ostatecznie okoliczności te prowadzić mogą do hipoksji.

 

W trakcie nurkowania ryzyko hipoksji jest mniejsze, bowiem upośledzenie transportu tlenu przez hemoglobinę, częściowo jest kompensowane tlenem rozpuszczonym w osoczu krwi. Stąd mimo pogarszającej się zdolności wiązania hemoglobiny z tlenem, zwiększone ciśnienie cząstkowe tlenu sprawia, że w komórkach krwiopochodnych tlenu może być wystarczająco dużo.


 

Pierwsza pomoc w przypadku zatrucia tlenkiem węgla

Tlenek węgla (CO) - niewidzialny zabójca

Wyjście z włoskiej jaskini Fontanazzi

W przypadku pierwszej pomocy udzielanej nurkowi, u którego podejrzewa się lub stwierdzono objawy zatrucia CO należy przede wszystkim:

  • podanie nieskażonego gazu i rozpoczęcie kontrolowanego wynurzenia (zakończenie nurkowania)
  • możliwie szybkie podanie tlenu, najlepiej przez maskę (w razie potrzeby połączone ze sztucznym oddychaniem)
  • zawiadomienie służb ratunkowych i transport do komory dekompresyjnej

 

Wbrew pozorom sposób leczenia mocno rzutuje na średni czas półtrwania karboksyhemoglobiny w organizmie człowieka:

  1. przy oddychaniu powietrzem atmosferycznym (zawartość tlenu około 21%) równy jest około 5-6 godzin
  2. tlenoterapia bierna przez maskę 100% tlenem to już tylko 30-90 minut
  3. terapia w komorze hiperbarycznej przy oddychaniu tlenem pod ciśnieniem 2,5-2,8 atmosfer to zaledwie 15-23 minuty!

Dodatkową zaletą terapii hiperbarycznej jest poprawa oddychania komórkowego, zahamowanie peroksydacji lipidów, upośledzenie przylegania leukocytów do ścian naczyń.

 

Obyśmy doczekali się regulacji dotyczących jakości (minimalnych norm) jakie powinny spełniać gazy nabijane nurkom. Oby agencje, organizacje zrzeszające nurków i sprawujące piecze nad centrami nurkowymi opracowały, wdrożyły i pilnowały zaleceń dotyczących gazów. Niestety wszędzie tam gdzie pojawiają się pieniądze, nurek schodzi na dalszy plan. Nie dajcie się zwieść, że jest inaczej… nurkujmy świadomie i bezpiecznie!


 

 

Opracowanie własne

Źródła:

  • Jarosław Krzyżak, Medycyna nurkowa
  • Małgorzata Nieścior, Teresa Jackowska Zatrucie tlenkiem węgla w: Postępy Nauk Medycznych 7/2013
  • Postępowanie w ostrych zatruciach tlenkiem węgla – stanowisko Sekcji Toksykologii Klinicznej Polskiego Towarzystwa Lekarskiego. Przegląd Lekarski 2012/69/8
  • materiały DAN;
  • Andrzej Szczeklik, Objawy zatrucia, w: Poradnia informacyjna: Zatrucie tlenkiem węgla
  • Państwowa Straż Pożarna: Informacja dotycząca zapobiegania zatruciom tlenkiem węgla
  • Neuropsychiczne ­aspekty­ zatrucia ­tlenkiem­ węgla:­rozpoznanie ­i leczenie, w: Advances in Psychiatric Treatment 18/2012
  • mirror.co.uk
  • zdronet.pl
  • brisbanetimes.com.au
  • undercurrent.org

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

Wypadek nurkowy na Attersee
Krzysztof Starnawski wraca do Meksyku!
Daniel Libeskind chce zbudować podwodny hotel w Morzu Czerwonym
Śmierć nurka na jeziorze Zbiczno
Konferencja Baltictech 2017 zbliża się wielkimi nurami!
Fascynująca historia Bugatti z jeziora Maggiore
Wrak USS Kittiwake w nowej odsłonie!
Polak zginął podczas nurkowania w walijskim kamieniołomie
Nieudana próba pobicia rekordu świata kobiet
Egipcjanin Saddam Killany planuje spędzić pod wodą 150 godzin!

Na wesoło

Sprawny sprzęt podstawą bezpiecznego nurkowania

Jaka to roślina?

Sagittaria sagittifolia (Strzałka wodna)

Co to za zwierzę?

Rozgwiazda perłowa (Fromia monilis)

Nurkowości

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Google Plus

Scroll To Top