Podwodne sobowtóry na tropie delfinów

Podwodne sobowtóry na tropie delfinów

Sobowtór małego delfina
Fot. John Downer Productions

Wielokrotnie nagradzany filmowiec przyrody John Downer stworzył grupę niesamowitych robotów. Podwodne sobowtóry są łudząco podobne do morskich stworzeń. Ich dodatkowym atutem jest wyposażenie w komplet kamer HD.

 

Wszystkie podwodne roboty mają za zadanie obserwować delfiny w ich naturalnym środowisku. Właśnie w ten innowatorski sposób powstała nowa seria filmów dokumentalnych (Delfiny: szpieg w kapsule), który już dziś zostanie wyświetlony w Wielkiej Brytanii na kanale BBC1.


Morza i oceany pełne są dziwnych stworzeń, nie mniej osobliwych niż te realistyczne roboty użyte do szpiegowania prywatnego życia delfinów. Każdy, unikalny model jest sterowany radiem. Robot wyposażony jest w kamery HD, które pozwolą zarejestrować niepowtarzalny materiał filmowy dotyczący tych ssaków morskich.

 

Wszystko to z pozoru wygląda bardzo niewinnie: kolorowa ryba, żółw, łodzik, ale w swoim wnętrzu kryją mnóstwo elektroniki i najnowocześniejszego sprzętu. Istnieją nawet tak realistyczne modele delfinów, że te prawdziwe, uważane za jedne z najmądrzejszych zwierząt na Ziemi, z radością przyjmują je do swojej grupy.

 

Pewna rodzina delfinów butlonosych na Oceanie Indyjskim była tak zaintrygowana podwodnym robotem, że pokazała wprost do kamery swoje 5-dniowe, jeszcze pomarszczone młode.


 

Podwodne sobowtóry na tropie delfinów

Robot idealny niczym prawdziwy żółw
Fot. John Downer Productions

Kolejny podwodny robot to podmorski żółw. Jego wierny model był na tyle prawdziwy, że mógł uchwycić magiczne chwile serfowania na falach idealnie zsynchronizowanych delfinów butlonosych.

 

Podwodne wojaże szpiegów robotów owocowały niekiedy naprawdę niezwykłymi odkryciami. Otóż, szpieg Delfin sfilmował jak stado delfinów, wraz z płaszczkami,  stworzyło ścianę wznieconą z mułu w celu osaczenia i ujęcia ich zdobyczy. W ten sposób te inteligentne ssaki we współpracy z płaszczkami wywołały taką panikę wśród ryb, że ofiary same wpływały wprost do ust oczekujących delfinów.

 

Większość z tych zachowań do tej pory nie była w ogóle zauważana, jak na przykład tworzenie sojuszy z płaszczkami, czy innymi rybami, w celu wspólnego polowania i zdobywania pożywienia. To właśnie dzięki tym podwodnym robotom, sobowtórom możliwe staje się obserwowanie zachowań zwierząt w ich naturalnym środowisku.


 

W nakręconych dotychczas przez Johna Downera dokumentalnych filmach przyrodniczych korzystano z takich urządzeń jak kamery o wyglądzie kamienia lub góry lodowej a nawet przypominającej pingwina.

 

Jednak nowa seria postawiła przed twórcami zupełnie inne wyzwania. Szpiegowskie stworzenia musiały dotrzymać kroku szybko poruszającym się delfinom, często na dość dużych głębokościach.


 

Podwodne sobowtóry na tropie delfinów

Podwodne sobowtóry – łodzik
Fot. John Downer Productions

Delfiny są bardzo ciekawe swoich nowych sąsiadów. Pozwoliło to na sfilmowanie tych morskich ssaków w zupełnie nowym świetle. Aby jednak było to możliwe, konieczne było stworzenie wielu, w serii użyto aż 13, realistycznych robotów. Urządzenia te zostały zaprojektowane w konkretnym celu, co wymagało szczególnej dokładności i musiało być wyjątkowo przemyślane.

 

Twórcy musieli wcześniej poznawać zachowania naturalnych stworzeń tak by roboty mogły je realistycznie naśladować. To  jedyny sposób na zdobycie zaufania delfinów.

 

Roboty były na tyle przekonujące, że delfiny czasem nawet się z nimi bawiły. Tak było z imitacją żółwia. Kiedy indziej grupa młodych ssaków zaintrygowana krążyła wokół urządzenia szpiegowskiego. Delfiny wirowały wokół żółwia tak szybko, że stworzył się wir.


 

Podwodne sobowtóry na tropie delfinów

Tuńczyk – szpieg
Fot. John Downer Productions

Były też drobne niepowodzenia i awarie. Chwilę paniki zespołu wywołała na przykład awaria zasilania u szpiega tuńczyka, który opadł przez to na głębokość około 25 metrów. Niewiele brakowało, a spadałby w toń oceanu. Na szczęście szybka reakcja jednego z podwodnych operatorów, który zanurkował i dogonił tonącego robota tuńczyka, pozwoliła uratować ten niepowtarzalny sprzęt o wartości bagatela 100 tysięcy funtów.

 

Jednym z najbardziej niezwykłych szpiegów sobowtórów jest robot udający małego delfin. Robot ten „rozmawia” z prawdziwymi osobnikami. Jest to model długości około 1 metra, który posiada dwustronny hydrofon, pozwalający na rejestrowanie dźwięków wydawanych przez te stworzenia, oraz głośnik, który następnie odtwarza zarejestrowane dźwięki i używa podczas „rozmowy”.


 

 

Źródło: www.mirror.co.uk


 

 

Oto zwierzęta, które doczekały się swoich podwodnych sobowtórów:

 

IMG_0395

Butlonos

Żółw (1)

Żółw szylkretowy

łodzik

Łodzik

tuńczyk

Tuńczyk

 

Jeden komentarz. Odpowiedz coś!

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

USA: udana akcja ratunkowa nurka uwięzionego w jaskini
Attersee: wypadek polskich nurków na Ofen
P jak PLASTIK – nowy znak nurkowy
Last Breath, prawdziwa historia zawodowego nurka
Francja: udana akcja ratunkowa nurka jaskiniowego
Malta udostępnia nurkom 8 głębokich wraków
Niech MOC będzie z nami! Nurkowy Festiwal Mocy 2018
Kolejny Polak zginął we włoskim jeziorze Garda
Pobity rekord świata w nurkowaniu CCR 316m
Rekord świata w nurkowaniu CCR

Na wesoło

Jak kończą się zabawy z płaszczką…?

Jaka to roślina?

Fontinalis antipyretica  (Zdrojek)

Co to za zwierzę?

Jaź (Leuciscus idus)

Nurkowości

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Scroll To Top