Polak zginął podczas kursu nurkowego full trimix na Gardzie

Polak zginął podczas kursu nurkowego full trimix na Gardzie

Polak zginął podczas kursu nurkowego full trimix na Gardzie

Dzisiaj, krótko po godzinie 18 we włoskim jeziorze Garda, w rejonie Tremosine, doszło do śmiertelnego wypadku nurkowego. Zginął 48-letni Polak. Wypadek nurkowy miał miejsce w trakcie kursu nurkowego full trimix. Nurkowanie było wykonywane na obiegu otwartym.

 

Współtowarzyszący mu nurkowie, w tym instruktor, przetransportowali nurka do brzegu. Tam natychmiast rozpoczęto resuscytację, którą kontynuowano do przybycia służb ratunkowych.

 

We włoskich mediach pojawiło się przypuszczenie, że doszło do zbyt szybkiego wynurzenia na powierzchnię, co przyczyniło się do śmierci nurka. Niestety wszelkie próby uratowania mężczyzny okazały się bezskuteczne. Nurek zmarł przed przybyciem helikoptera.

 

Jest to co najmniej piąty, śmiertelny wypadek nurkowy Polaka w tym roku. Zastanawiający jest fakt, że w ciągu ostatnich, zaledwie siedmiu miesięcy miały miejsce aż trzy śmiertelne wypadki w trakcie kursów nurkowych prowadzonych przez polskich instruktorów.

 

Rodzinie, Znajomym, Przyjaciołom nurka składamy najszczersze wyrazy współczucia.


 

Aktualizacja – 10 czerwca 2017 roku

Włoskie media podają dziś kilka nowych informacji dotyczących wypadku. Oczywiście przyczyna śmierci nurka nie jest znana. Jednak pierwsza rekonstrukcja zdarzenia ujawnia kilka istotnych faktów. W fatalnym nurkowaniu oprócz zmarłego uczestniczyło trzech naszych rodaków, w tym instruktor.

 

Problemy, opisywane jako oznaki konwulsji, najprawdopodobniej pojawiły się na głębokości 60 metrów, kiedy to ofiara rozpoczęła niekontrolowane wynurzenie, z pominięciem wszystkich, koniecznych przystanków dekompresyjnych.


 

Aktualizacja – 11 czerwca 2017 roku

Oficjalny komunikat zamieszczony na fanpage’u Centrum Nurkowe Anaconda

 

9.06.2017 ok 19:00 na włoskim jeziorem Garda zmarł nasz kolega Darek Pawlus

***
Właśnie wróciłem od żony Darka. Chciałem jej osobiście opowiedzieć o tej tragedii zanim umieszczę tą informacje dla szerszego grona, więc wybaczcie to opóźnienie.

***
Darek wraz Sebastianem nurkowe nTMX mieli wykonywać w tym dniu tzw stażowe nurkowanie do 66m. W sierpniu w Chorwacji na wyspie VIS miał się odbyć ich kurs Full TMX.

***
Podczas tego wyjazdu odbywał się na Gardzie kurs Full Tmx Anny L. i Artura N. To była dobra okazja dla Darka i Sebastiana by podczas obserwacji swoich kolegów oswoić się z pewnymi terminami i logistyką nurkowań poniżej 100m.

***
Pobudkę tego dnia zaplanowaliśmy na 7:00 rano. Dzień rozpoczęliśmy od analizy gazów, które przygotowaliśmy poprzedniego wieczora. Z doświadczenia wiemy, że wieczorne pomiary nieco się różnią od porannych, gdy gazy się dobrze wymieszają. Podczas śniadania dokładnie zaplanowaliśmy logistykę związaną z nurkowaniami. (Samo miejsce nurkowe nie jest dość przyjazne wysoki brzeg, ruchliwa ulica, brak cienia.) Przygotowaliśmy wspólnie run time-y dla obu zespołów i sprawdziliśmy sprzęt. Ponieważ dzień był wyjątkowo gorący postanowiliśmy przesunąć nurkowania na godziny popołudniowe by uniknąć przegrzania i uciążliwości związanych z upałem. O godz 15:00 wyjechaliśmy z kempingu na miejsce nurkowe nazywane przez nas „Przy łańcuchu”. Przygotowaliśmy zawiesia na butle dekompresyjne i sprzęt zdjęty po nurkowaniu oraz zamontowaliśmy drabinkę by móc łagodniej wychodzić z wody na brzeg. Przed samym nurkowaniem omówiliśmy jeszcze procedury awaryjne. Darek przed nurkowaniem czuł się dobrze i nie dawał oznak zdenerwowania. Całe nurkowanie odbyło się zgodnie ze sztuką i zgodnie z planem bez najmniejszych uchybień. Po kilku minutach od wynurzenia (5-10) Darek zakaszlał i powiedział do mnie, że źle się czuje. W ułamku sekundy zrobił się siny na twarzy i stracił przytomność. Natychmiast rozpoczęliśmy resuscytację uwalniając go z suchego skafandra. Wezwane pogotowie przyjechało po ok 10 minutach, drugie po kolejnych kilku. Następnie podpłynął patrol ratownictwa wodnego, a śmigłowiec dostarczył kolejnych trzech lekarzy. Wszystkie zabiegi jednak nie przywróciły pracy serca. Po ok godzinnej reanimacji lekarz stwierdził zgon podając przyczynę jako zawał serca.

***
Żona Darka wspomniała mi o wielu wersjach tego wydarzenia publikowanych w internecie. Jedna z hipotez głosiła, że Darek poczuł się źle na 66m i zbyt szybko się wynurzył, inna że rano tego dnia nurkował na 100m, a to było jego drugie nurkowanie. Dementuje te informacje, to było pierwsze nurkowanie tego dnia, poprzednie odbyło się poprzedniego dnia 28 godzin wcześniej. Dołączam log z ostatniego nurkowania Darka, a Wy żądni sensacji pamiętajcie, że czyta to rodzina, która ma wystarczająco dużo zmartwień bez czytania tego typu informacji.

***
Ciało zostanie na razie we Włoszech wraz z zabezpieczonym sprzętem. Jeśli będę miał jakieś nowe informacje na ten temat postaram się Wam je przekazać.

***
Dziękuje wszystkim, którzy pisali i dzwonili z chęcią pomocy i kondolencjami. Udostępnijcie proszę ten post.


 

Informacja o pogrzebie

Wszystkich, którzy znali Darka i chcieliby uczestniczyć w ostatnim pożegnaniu informujemy, że uroczystości pogrzebowe odbędą się w dniu 26 czerwca 2017 roku o godzinie 13:00 na cmentarzu parafialnym w Będzinie przy ulicy Ludomira Różyckiego.


 

Zachęcam do przeczytania:


 

 

Źródło: brescia.corriere.it;  giornaledibrescia.it; larena.it; giornaledibrescia.it; veronasera.it; bresciatoday.it; Facebook

15 komentarzy

  1. pozdrawiam rc

    Ludzie nie są tacy sami, są osobnicy dobrze znoszących szybkie sprężanie w TMX i część populacji która tego nie wytrzymuje. Jednych i drugich można wolno sprężać w Helioksie i mogą pracować w saturacji. W 2005 r na konferencji PTMiTH prof Gulyar miał wystąpienie o szybkim sprężaniu, organizm źle reaguje na takie działanie. Dochodzi do niedotlenienia na poziomie komórkowym, mimo dużej ilości tlenu w płucach. Przy okazji przypominają się dwa podobne wypadki śmiertelne: student medycyny instruktor Jacek Foter Klain i późniejszy wypadek kursant i Leszek Nowak. DCS był tak rozległy, że były widoczne pęcherzyki oczach.

    • Rysiu, Guliar opisywał sprężanie a nie rozprężanie. Zresztą efekty szybkiego zanurzania każdy może zaobserwować na sobie i tylko pośrednio mają one wpływ na saturację organizmu – gradient.
      Przypadki które opisałeś związane są z szybkim wynurzeniem i dużym nasyceniem organizmu.
      Owszem szybki lot w dół może skutkować koniecznością wynurzenia z powodu komórkowego niedotlenienia i reakcji organizmu na to ale ten wniosek po krótkiej informacji prasowej nie może być podstawą daleko idącej oceny i porównań.

      • pozdrawiam rc

        Nad jeziorem Białym w 2010 r przy ognisku na pikniku u Kurządkowskiego, uczestnik nurkowania opowiadał o przebiegu nurkowania. Doktor med. Jarosław Krzyżak też przypuszczał że mógł być problem z CO2.
        Rozprężenie po tak dużej ekspozycji i dodatkowo szybkim helem, daje dużo gazów które trzeba usunąć już na etapie wynurzania. Że potrafię to przeliczyć masz materiał w linku str 63 i dalsze.
        http://www.phr.net.pl/material/2016r/PHR3(56)2016/e_PHR3(56)2016.pdf
        Pozostałem na etapie przypuszczeń i przypomnienia różnej tolerancji, na prędkość. sprężania.

        • Co ma piernik do wiatraka? Znasz okoliczności tej tragedii? Zatem wszelkie bajki z mchu i paproci nie mają zastosowana. A tym bardziej to o czym wówczas wykładał prof Guiliar z Ukrainy. Owe dwa wypadki o których piszesz to nie szybkie sprężanie a rozprężanie. Czego tu nie zrozumiałeś?

          • pozdrawiam rc

            Włodek rosyjski znam lepiej niż Ty. Dekompresję również. Przeczytaj tekst z PHR i się odzywaj, jak zrozumiesz.

        • Problem Rysiu polega na tym że fantazjujesz i np nawet nie umiesz podać poprawnego linku do art prof Gulyara
          Wyciągasz chore wnioski z nic nie wiedzenia w temacie a dowodem jest to że znasz Rosyjski 🙂 Świetna logika 🙂

          • pozdrawiam rc

            Streszczenie jest dostępne w materiałach z konferencji z 2005 r. Cały artykuł nie ma linku. Byłeś słuchałeś i mało zrozumiałeś.
            Przypomnij kiedy ostatnio przeczytałeś całą książkę po rosyjsku. Ze swojej strony rok temu „Matematiczeskaja obrabotka rezultatov eksperimienta”.

            Włodek egzamin z logiki zdawałem na UW, w wieczorówce nie było: wykładu z logiki, ćwiczeń i egzaminu.

  2. instruktorod10 lat

    Od lat obserwuję stopniowy spadek jakości szkolenia – śledząc standardy szkoleniowe różnych organizacji na przestrzeni lat – na poszczególne stopnie.
    Łatwiej nawet zostac instruktorem nurkowania – w paru organizacjach (tych typu „mcdonald”) można się nim stac już nawet po roku od rozpoczęcia nurkowania (?!!!).
    Kandydaci na kursantów są często naprawdę słabej kondycji – kiedyś nurkiem mógł zostac człowiek o dobrym stanie zdrowia (z orzeczeniem lekarskim o zdolności do uprawiania płetwonurkowania) i „wysportowany”.
    Coraz częściej liczą się też tylko pieniądze.
    Kiedyś bycie płetwonurkiem oznaczało niemal prestiż – o ile w ogóle jest to istotne…

    Może te wszystkie zgony to wypadkowa tego wszystkiego co wyżej ?

  3. Federacja ASTD… , już na kursach jaskiniowych we Francji jeździły karetki 🙁 Kto zna ten wie… Niestety tak się kończy gwiazdorstwo. Bardzo szkoda ludzkiego życia…

    • Tylko czekać aż podniesie się wrzawa i obrzucanie winą ludzi bez poznania szczegółów wypadku. Każdego człowieka szkoda gdy dochodzi do śmiertelnego wypadku. Nie da się nie zauważyć wzrostu zainteresowania nurkowaniem, a w szczególności technicznym nurkowaniem wśród polaków. Szczere kondolencje dla najbliższych oraz życzę powściągliwości szerszej społeczności w kierowaniu oskarżeń.

    • O co konkretnie chodzi z tymi karetkami we Francji ? można prosić o coś więcej ? bo wygląda to jak kolejna PLOTKA.

      • Musisz o szczegóły zapytać użytkownika „Bolo”. On wie wszystko lepiej, ja nie będę wiarygodny. To żałosne, że potrafi wykorzystać nawet czyjąś śmierć do swoich celów. Mogłeś się Marcin chociaż podpisać i tak środowisko wie kim jesteś.

      • Zbigniew ZYBI Witul

        To ja byłem pacjentem karetki. Fakt było to w trakcie trwania kursu jaskiniowego we Francji u Adama. Incydent jednak nie miał nic wspólnego z nurkowaniem ani tym bardziej z jakimikolwiek działaniami lub brakiem działań ze strony Adama jako instruktora. Po zapoznaniu się z diagnozą okazało się, że to nic poważnego i kolejnego dnia normalnie uczestniczyłem w kursie.

        A Ciebie Bolo, Marcin czy jak się tam nazywasz ani nie znam ani nie widziałem na miejscu, więc nie masz pojęcia o czym piszesz. Jak chcesz wzbudzać sensacje rewelacjami o których niewiele wiesz rób to z kolegami przy piwie a nie publicznie, a szczególnie nie w takich okolicznościach.

  4. Oficjalny komunikat- objaśnienie sytuacji owego wypadku napisany przez Adama Pawlika.
    Zanim zacznie ktoś pisać bzdury i hejty niech najpierw pozna fakty. Zatem poniżej opis:

    9.06.2017 ok 19:00 na włoskim jeziorem Garda zmarł nasz kolega Darek Pawlus

    ***
    Właśnie wróciłem od żony Darka. Chciałem jej osobiście opowiedzieć o tej tragedii zanim umieszczę tą informacje dla szerszego grona, więc wybaczcie to opóźnienie.

    ***
    Darek wraz Sebastianem nurkowe nTMX mieli wykonywać w tym dniu tzw stażowe nurkowanie do 66m. W sierpniu w Chorwacji na wyspie VIS miał się odbyć ich kurs Full TMX.

    ***
    Podczas tego wyjazdu odbywał się na Gardzie kurs Full Tmx Anny L. i Artura N. To była dobra okazja dla Darka i Sebastiana by podczas obserwacji swoich kolegów oswoić się z pewnymi terminami i logistyką nurkowań poniżej 100m.

    ***
    Pobudkę tego dnia zaplanowaliśmy na 7:00 rano. Dzień rozpoczęliśmy od analizy gazów, które przygotowaliśmy poprzedniego wieczora. Z doświadczenia wiemy, że wieczorne pomiary nieco się różnią od porannych, gdy gazy się dobrze wymieszają. Podczas śniadania dokładnie zaplanowaliśmy logistykę związaną z nurkowaniami. (Samo miejsce nurkowe nie jest dość przyjazne wysoki brzeg, ruchliwa ulica, brak cienia.) Przygotowaliśmy wspólnie run time-y dla obu zespołów i sprawdziliśmy sprzęt. Ponieważ dzień był wyjątkowo gorący postanowiliśmy przesunąć nurkowania na godziny popołudniowe by uniknąć przegrzania i uciążliwości związanych z upałem. O godz 15:00 wyjechaliśmy z kempingu na miejsce nurkowe nazywane przez nas „Przy łańcuchu”. Przygotowaliśmy zawiesia na butle dekompresyjne i sprzęt zdjęty po nurkowaniu oraz zamontowaliśmy drabinkę by móc łagodniej wychodzić z wody na brzeg. Przed samym nurkowaniem omówiliśmy jeszcze procedury awaryjne. Darek przed nurkowaniem czuł się dobrze i nie dawał oznak zdenerwowania. Całe nurkowanie odbyło się zgodnie ze sztuką i zgodnie z planem bez najmniejszych uchybień. Po kilku minutach od wynurzenia (5-10) Darek zakaszlał i powiedział do mnie, że źle się czuje. W ułamku sekundy zrobił się siny na twarzy i stracił przytomność. Natychmiast rozpoczęliśmy resuscytację uwalniając go z suchego skafandra. Wezwane pogotowie przyjechało po ok 10 minutach, drugie po kolejnych kilku. Następnie podpłynął patrol ratownictwa wodnego, a śmigłowiec dostarczył kolejnych trzech lekarzy. Wszystkie zabiegi jednak nie przywróciły pracy serca. Po ok godzinnej reanimacji lekarz stwierdził zgon podając przyczynę jako zawał serca.

    ***
    Żona Darka wspomniała mi o wielu wersjach tego wydarzenia publikowanych w internecie. Jedna z hipotez głosiła, że Darek poczuł się źle na 66m i zbyt szybko się wynurzył, inna że rano tego dnia nurkował na 100m, a to było jego drugie nurkowanie. Dementuje te informacje, to było pierwsze nurkowanie tego dnia, poprzednie odbyło się poprzedniego dnia 28 godzin wcześniej. Dołączam log z ostatniego nurkowania Darka, a Wy żądni sensacji pamiętajcie, że czyta to rodzina, która ma wystarczająco dużo zmartwień bez czytania tego typu informacji.

    ***
    Ciało zostanie na razie we Włoszech wraz z zabezpieczonym sprzętem. Jeśli będę miał jakieś nowe informacje na ten temat postaram się Wam je przekazać.

    ***
    Dziękuje wszystkim, którzy pisali i dzwonili z chęcią pomocy i kondolencjami. Udostępnijcie proszę ten post.

  5. Świetnie, że podali przebieg nurkowania, „ten” runtime przydałby się oprócz zdjęcia komputera nurkowego.

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

Wypadek nurkowy na Attersee
Krzysztof Starnawski wraca do Meksyku!
Daniel Libeskind chce zbudować podwodny hotel w Morzu Czerwonym
Śmierć nurka na jeziorze Zbiczno
Konferencja Baltictech 2017 zbliża się wielkimi nurami!
Fascynująca historia Bugatti z jeziora Maggiore
Wrak USS Kittiwake w nowej odsłonie!
Polak zginął podczas nurkowania w walijskim kamieniołomie
Nieudana próba pobicia rekordu świata kobiet
Egipcjanin Saddam Killany planuje spędzić pod wodą 150 godzin!

Na wesoło

Nurek z/bez skrzydła?

Jaka to roślina?

Spirodela polyrhiza (Spirodela wielokorzeniowa)

Co to za zwierzę?

Arothron hispidus

Nurkowości

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Google Plus

Scroll To Top