Polak zginął podczas nurkowania w walijskim kamieniołomie

Polak zginął podczas nurkowania w walijskim kamieniołomie

Polak zginął podczas nurkowania w walijskim kamieniołomie

Z przykrością informujemy, że w minioną niedzielę (8 października br.) około godziny 15:30 w trakcie głębokiego nurkowania zginął Polak. 28-latek mieszkał na stałe i pracował w Essex w Wielkiej Brytanii.

 

Do wypadku doszło w National Diving and Activity Centre w Tidenham położonym nieopodal miejscowości Chepstow w południowo-wschodniej Walii. Angielskie media podają, że nurek doznał ciężkich obrażeń klatki piersiowej. Zgon stwierdzono na miejscu zdarzenia. Organy śledcze wykluczyły już udział osób trzecich. Niestety nie są znane szczegóły tragicznego nurkowania Polaka.

 

Atrakcją, która przyciąga tutaj nurków jest zalany, głęboki na około 80 metrów kamieniołom. Oprócz głębokości w kamieniołomie zatopionych jest wiele atrakcji, między innymi: samolot, helikopter, autobus, pojazdy opancerzone oraz motorówka. Pełną listę atrakcji oraz ich rozmieszczenie znajdziecie TUTAJ.

 

Poprzedni wypadek miał miejsce w kamieniołomie w listopadzie 2014 roku, wtedy to śmierć poniosła 54-letnia Mary Restell. Kobieta nurkowała z mężem, straciła przytomność na głębokości 60 metrów. Zdarzenie znalazło swój finał sądzie. Jednak ostatecznie uznano, że był to tragiczny wypadek. Warto jednak podkreślić, że jeden z biegłych badający sprzęt nurkowy kobiety ocenił, że używany przez parę trimix nie był idealnie dobrany na głębokość 60 metrów. Jego zdaniem użyta mieszanka oddechowa była zbyt gęsta na tej głębokości i mogła spowodować problemy z oddychaniem. Dodatkowo gaz zawierał dużo azotu, co mogło jego zdaniem wywołać efekt narkotyczny. Ponadto biegły stwierdził, że oba automaty oddechowe kobiety nie działały poprawnie, nie były też ostatnio serwisowane. Awaria automatu oddechowego polegała na większych oporach oddechowych. Skutkiem czego kobieta by zaczerpnąć oddechu musiała włożyć większy wysiłek oddechowy. Najprawdopodobniej było to pierwsze nurkowanie małżeństwa z wykorzystaniem trimixu, co niewątpliwie łączy się ze sporym stresem. Wszystkie te czynniki, szczególnie ciężka praca oddechowa z gęstym gazem mogło doprowadzić do retencji dwutlenku węgla skutkującej utratą przytomności. Inny, tragiczny wypadek miał miejsce w 2004 roku. Wtedy to śmierć poniosła dwójka przyjaciół w wielu 25 i 27 lat.

 

Rodzinie, Znajomym, Przyjaciołom nurka składamy najszczersze wyrazy współczucia.


 

 

Źródła: theforester.co.uk; gloucestershirelive.co.uk; southwalesargus.co.uk; essexlive.news; BBC

2 komentarze

  1. Zginął Włodzimierz Jurasz. 🙁 Obrażenia klatki to zator gazowy i uraz ciśnieniowy płuc (barotrauma płuc).

  2. Dziękujemy za współczucie i jedna prośba! Uważajcie na siebie!

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

Odszedł Bil Phillips – legenda jukatańskich eksploracji
Jak szybko zakładasz swoją piankę?
Wypadek nurkowy na Attersee
Krzysztof Starnawski wraca do Meksyku!
Daniel Libeskind chce zbudować podwodny hotel w Morzu Czerwonym
Śmierć nurka na jeziorze Zbiczno
Konferencja Baltictech 2017 zbliża się wielkimi nurami!
Fascynująca historia Bugatti z jeziora Maggiore
Wrak USS Kittiwake w nowej odsłonie!
Polak zginął podczas nurkowania w walijskim kamieniołomie

Na wesoło

Nurkowe pożegnanie z karnawałem

Jaka to roślina?

Lemna minor (Rzęsa drobna)

Co to za zwierzę?

Węgorz europejski (Anguilla anguilla)

Nurkowości

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Google Plus

Scroll To Top