Wyjątkowe znalezisko u wejścia do portu w Mrzeżynie. Czy to wrak samolotu Arado Ar-196?

Czy w Mrzeżynie odnaleziono wrak samolotu Arado Ar-196?
Być może odnalezione fragmenty należą do tego typu samolotu

Nie od dziś wiadomo, że Bałtyk pełen jest wraków. Jednak wraki samolotów odnajdywane są niezwykle rzadko i oczywiście zupełnie przypadkowo… W trakcie prac pogłębiarki u wejścia do portu w Mrzeżynie kilka dni temu wydobyto aluminiowe fragmenty niemieckiego samolotu, najprawdopodobniej jest to wodnosamolot z okresu II Wojny Światowej.

 

Szczątki są doskonale zachowane o czym świadczą ich kolory. Jak przyznał w rozmowie z Radiem Szczecin Aleksander Ostasz, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu w tym miejscu, na dnie prawdopodobnie leży wrak.

 

Aktualnie prawdopodobne jest, że może to być wrak samolotu Dornier Do-18 lub lub co bardziej prawdopodobne Arado Ar-196A-2. Wnioski takie wysnute zostały nieprzypadkowo, przesądziły charakterystyczne nity oraz resztki farby pokrywającej wydobyte fragmenty wraku. Farba przypomina kolorem niemiecką farbę RLM 02 stosowaną do malowania wnętrz samolotów. Co do jednego nie ma wątpliwości, był to samolot należący do Kriegsmarine.

 

Jak podkreśla Aleksander Ostasz, w archiwum Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu można znaleźć kilka zapisów dotyczących katastrofy niemieckiego samolotu pod koniec 1944 roku na plaży w pobliżu Mrzeżyna. Jednak niewykluczone, że jest to wrak samolotu, który wodował w okolicy lub był zakotwiczony i po prostu zatonął. Sądząc po wydobytych szczątkach, szczególnie zachowanym kamuflażu stan wraku może być naprawdę idealny. Jednak niezależnie od stanu wraku znalezisko to już dziś należy uznać za wyjątkowe.

 

Wyjątkowe znalezisko u wejścia do portu w Mrzeżynie. Czy odnaleziono wrak samolotu Arado Ar-196?
Fragmenty wraku samolotu

W okolicach Mrzeżyna znajdowała się duża baza lotnicza, stąd nic dziwnego, że w tej okolicy może znajdować się na bałtyckim dnie wiele wraków samolotów. Jeśli powyższe hipotezy potwierdzą się, to wrak może być samolotem Arado Ar-196A-2 należącym wcześniej do Seeaufklärungsgruppe 126. Grupa ta od początku września 1944 roku była stopniowo przerzucana z basenu Morza Śródziemnego.

 

Odnalezienie wraku samolotu Arado Ar-196A-2 byłoby spektakularnym wydarzeniem. Obecnie na świecie są jedynie trzy sztuki Arado Ar-196, które znajdują się w bułgarskim Muzeum Lotnictwa niedaleko lotniska Płowdiw, National Air and Space Museum w Waszyngtonie oraz w bazie w Norfolk w USA. Wszystkie są w bardzo dobrym stanie.

 

Wersja Ar-196A-2 była przeznaczona głównie dla jednostek lotnictwa przybrzeżnego a zaprojektowana do prowadzenia patroli na Bałtyku i Morzu Północnym. Przy czym główną modyfikacją było zainstalowanie pełnego, przewidywanego projektem uzbrojenia: dwa działka MG-FF kalibru 20 mm i karabin MG-17 kal. 7,92 obsługiwane przez pilota oraz MG-15 obsługiwany przez strzelca-radiotelegrafistę. Wyprodukowano zaledwie 98 egzemplarzy, które trafiły do jednostek we wrześniu 1939 roku.

 

Dziś można tylko dywagować jaki to samolot. Dopiero po identyfikacji jednostki zostanie podjęta decyzja o ewentualnym wydobyciu. Jednak ze względu na położenie niemal na torze wodnym wydobycie wraku może okazać się smutną (przynajmniej dla nurków) koniecznością.


 

Czytaj także:

Douglas A-20 wydobyty
Douglas A-20 wydobyty z Bałtyku!
junkers-baltyk-2
Bombowiec Junkers odkryty na Bałtyku
German bomber Junkers Ju 87 Stuka Croatia
Wrak bombowca Junkers Ju 87 Stuka Chorwacja

 

 

Źródła: Radio Szczecin, PAP, Portal Informacyjny Powiatu Gryfickiego, Interia

Zdjęcia: materiały prasowe

Podobne posty

Leave a Comment