Posąg boskiego Apolla prosto z Morza Śródziemnego

Posąg boskiego Apolla prosto z Morza Śródziemnego
Posąg boskiego Apolla
prosto z Morza Śródziemnego

Nurkowanie to nie jedyny sposób odnajdowania podwodnych wspaniałości. Jak pokazał pewien 26-letni rybak – Joudat Ghrab, ze Strefy Gazy z morza można wyłowić prawdziwe dzieła sztuki. Otóż, wyciągnął on z Morza Śródziemnego w okolicach Strefy Gazy 500-kilogramowy posąg greckiego boga Apolla. Figura wykonana została z brązu, być może nawet 2,5 tysiąca lat temu.

 

 

Szybko okazało się, że znalazca nie jest koneserem sztuki, bowiem pozbawił on mitologicznego pięknisia palca w nadziei, że statua jest zrobiona ze złota. Szczęśliwie, dość szybko rzeźba została skonfiskowana przez Hamas.

 

Joudat Ghrab przyznał, że tego niecodziennego odkrycia dokonał zupełnie przypadkowo w sierpniu ubiegłego roku w odległości około 100 metrów od wybrzeża. Jego uwagę przyciągnęło znajdujące się zaledwie kilka metrów pod wodą zobaczył coś, co przypominało człowieka. Jednak kiedy zanurzył się, zorientował się, że to posąg.

 

Posąg boskiego Apolla prosto z Morza Śródziemnego
Posąg boskiego Apolla
prosto z Morza Śródziemnego

W wyciągnięciu rzeźby pomogli znalazcy jego krewi, pięć osób przez około cztery godziny uczestniczyło w transporcie Apolla do domu Joudata. Oczywiście, póki posąg znajdował się w wodzie nie było problemu z jego przemieszczeniem. Jednak kiedy dotarł do plaży okazało się, że jest on bardzo ciężki. Dlatego też wrzucono Apolla na wózek i zawieziono do domu. Jak na ironię matka znalazcy wcale nie była zadowolona z figury nagiego boga w ich domu.


Niejasna jest dalsza historia posągu, bowiem wersje krewnych, rybaka oraz władz Strefy Gazy różnią się od siebie. Wiadomo, że ostatecznie rzeźbę przejęło kilku należących do Hamasu kuzynów rybaka. Wtedy też boski Apollo pojawił się na amerykańskim portalu aukcyjnym eBay, gdzie można go było zakupić za zaledwie 500 tysięcy dolarów. Jednak aukcja została odwołana.

 

Ostatecznie statua została przekazana władzom, które jak poinformowało Ministerstwo Turystyki Strefy Gazy wszczęły śledztwo zmierzające do ustalenia kto usiłował sprzedać figurę. Jak tylko okaże się, że sprawcą nie był Joudat Ghrab, dostanie on nagrodę.

 

Posąg boskiego Apolla prosto z Morza Śródziemnego
Posąg boskiego Apolla
prosto z Morza Śródziemnego

Jak twierdzą historycy sztuki, ten posąg Apolla to unikat, najprawdopodobniej bezcenny. Jednak póki co archeologom odmówiono dostępu do Apolla.  Muszą się zadowolić jedynie niewyraźnymi zdjęciami, na których bóg piękna i muzyki leży na kocyku w Smerfy. Tylko na tej podstawie stwierdzili, że figura pochodzi z okresu pomiędzy V a I w p.n.e.

 

Archeolodzy poddają wątpliwość co do prawdziwości wersji rybaka. Według nich figura z brązu znajduje się w doskonałym stanie, co oznacza, iż nie mogła leżeć na dnie morza, ani nawet na wybrzeżu. Nie widać na niej zniszczeń wykonanych przez wodę, nie ma też śladów skorupiaków, które zazwyczaj są widoczne na figurach wyciągniętych z wody.

 

Rzeźba boskiego Apolla ma trafić do jednego z muzeów w Strefie Gazy. Jednak posąg cieszy się sporym zainteresowaniem muzeów na całym świecie, w kolejce już ustawił się słynny, paryski Luwr oraz muzeum z Genewy.


 

 

Źródło: The Independent; The Guardian

Podobne posty

Leave a Comment