Pamiętamy – rocznica zatonięcia promu Jan Heweliusz

Rocznica zatonięcia promu Jan Heweliusz
Prom Jan Heweliusz

Dziś przypada 21. rocznica zatonięcia na Bałtyku w pobliżu niemieckiej wyspy Rugia polskiego promu Jan Heweliusz. Zginęło wówczas 55 osób, w tym 35 pasażerów i 20 członków załogi. Aż 10 ciał pozostało nieodnalezionych. Ocalało zaledwie 9ciu marynarzy.

 

Zatonięcie promu Jan Heweliusz to największa w czasach pokoju katastrofa polskiej jednostki pływającej. W nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku prom Jan Heweliusz wypłynął w feralny rejs ze Świnoujścia do szwedzkiego Ystad. Już wówczas panowały ekstremalne warunki atmosferyczne. Sztorm miał wówczas olbrzymią moc, wiatr osiągał w porywach prędkość 180 km/h (skala Beauforta nie zna takiej prędkości)  a wysokość fal sięgała pięciu metrów.

 

Kwestia katastrofy promu Jan Heweliusz pozostaje do dziś wielką zagadką. W 2005 roku Europejski Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu zasądził na rzecz jedenaściorga krewnych i członków rodzin ofiar katastrofy odszkodowania w wysokości po 4,6 tys. euro każde.

 

Jednocześnie w opinii Trybunału kwestia zatonięcia promu nie została rozpatrzona w sposób bezstronny przez Izby Morskie w Szczecinie i Gdyni, nastąpiło naruszenie jednej z podstawowych zasad Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – osoba prowadząca postępowanie wyjaśniające następnie orzekała jako przewodniczący składu.

 

Obchody rocznicy zatonięcia promu Jan Heweliusz

 

W południe odbył się na szczecińskim Cmentarzu Centralnym przy pomnikach pamięci ofiar katastrofy i „Tym, którzy nie powrócili z morza”  Apel Pamięci. Natomiast wieczorem, w kościele p.w. Bożego Ciała w Szczecinie odprawiona zostanie msza w intencji ofiar katastrofy. W pobliżu miejsca zatonięcia promu Jan Heweliusz z polskich promów zostaną zrzucone wiązanki.

 

Rocznicowe uroczystości odbyły się też w Świnoujściu. W południe zabrzmiały tyfony i syreny na statkach oraz okrętach stojących w świnoujskim porcie a przy pomniku „Tym, którzy nie powrócili z morza” oraz znajdującej się tuż obok pamiątkowej tablicy zostały złożone kwiaty.


 

Z katastrofą promu Jan Heweliusz związana jest jeszcze jedna tragedia. Otóż w dniu 20. września 2008 roku zginął jeden z nurków, który brał udział w wyprawie zorganizowanej przez Klub Sportów Podwodnych „Barakuda” ze Stargardu Szczecińskiego. Ten 42-letni, ponoć doświadczony nurek wbrew zakazom wpłynął do wnętrza wraku, prawdopodobnie do siłowni jednostki. W ten sposób stał się ostatnią ofiarą pechowego promu.


 

Źródło: tvn24


Czytaj więcej o jednostce oraz przebiegu katastrofy promu Jan Heweliusz:

Prom Jan Heweliusz
Prom Jan Heweliusz

Podobne posty

Leave a Comment