Manewry ROV GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

Manewry ROVa GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

ROV GRALmarine gotowy do zanurzenia

Rok 2018 rozpoczął się dla nas bardzo ciekawym doświadczeniem, oczywiście związanym z wodą. Bartłomiej Grynda, właściciel wrocławskiej firmy GRALmarine poprosił nas o wsparcie i support jego ROVa. Zgodziliśmy się bez zastanowienia, tym bardziej, że na miejsce testów wybrana została niezwykle urokliwa, dolnośląska kopalnia Marie-Agnes.

 

ROV GRALmarine to bohater przegłębienia czeskiej jaskini Hranicka Propast i ustanowienia jej najgłębszą, zalaną jaskinią na świecie. Śmiem twierdzić, że jest to również ROV rekordzista, który może pochwalić się najdłuższym pobytem w zalanej jaskini. ROV spędził w Hranickiej Propasti na głębokości 194 metrów ponad 9 miesięcy.

 

Cel: sprawdzenie ROVa GRALmarine w trudniejszych warunkach, w ciasnych korytarzach.

Miejsce: kopalnia srebra Marie-Agnes w Bystrzycy Górnej.

Misja: przygotowanie ROVa i trening przed przegłębieniem czeskiej jaskini Hranicka Propast.

 

Manewry ROVa GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

Wejście do kopalni Marie-Agnes

Tym razem prawdziwym wyzwaniem miała okazać się niepozorna, zlokalizowana przy prawym brzegu rzeki Bystrzycy w masywie góry Przełęk, kopalnia Marie-Agnes. To właśnie tu znajdowało się złoże barytowo – kwarcowe z rudami cynku, srebra i ołowiu. Początki działalności kopalni Marie-Agnes datowane są na XVI wiek. Co ciekawe, prace górnicze były tu wznawiane jeszcze w 1904 roku.

 

Kopalnia jest niewielkich rozmiarów, nic dziwnego bowiem skała urabiana była ręcznie. Wyrobisko nie wymagało zabezpieczenia (obudowania chodników) ze względu na mocne skały gnejsowe. Kopalnia posiada 3 poziomy, z których aż 2 są zalane. To właśnie zalane miejsca były przedmiotem naszych zainteresowań.

 

Pierwsze wyzwanie stanowiło wejście, które jest niewielkich rozmiarów. Problematyczne okazało się przetransportowanie sprzętu nawigującego ROVa. Na szczęście pomysłowy Bartłomiej Grynda przespał się z tematem i sterowanie ROVa pozostało w jego aucie. Do zalanego szybu pozostało nam tylko przetransportować samego ROVa GRALmarine oraz przeciągnąć do niego światłowód.


 

Manewry ROVa GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

Rekonesans zalanego szybu kopalni Marie-Agnes

Na początek rekonesans. Kopalnia Marie-Agnes przywitała nas przejrzystą, niezmąconą wodą. Oznaczało to jedno, dawno tu nikt nie nurkował.

 

Poziom wody w korytarzu wejściowym był na tyle wysoki, że na nic zdały się moje kalosze, woda wlewała się przy każdym przejściu. Oprócz kaloszy warto do kopalni ubrać również kask, gdyż są miejsca, w których niezwykle łatwo uderzyć głową w sufit.

 

Na szczęście transport ROVa w kastrze przez kopalniany korytarz poszedł gładko, a Bartłomiejowi Gryndzie szybko udało się podłączyć pojazd i zwodować jednostkę.


 

Manewry ROVa GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

Ostatnie przygotowania ROVa
Bartłomiej Grynda w akcji

Manewry ROVa GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

Wodowanie ROV GRALmarine

 

 


 

Manewry ROV GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

Światła włączone

Przyznam, że największe wrażenie robi moment włączenia świateł ROVa GRALmarine. Podwodny pojazd zmienia się w kosmiczny wehikuł. Można poczuć się jak na innej, zupełnie obcej planecie.

 

Zanurzenie ROVa GRALmarine przebiegło bez problemów, pomimo kilku poprzecznych belek – elementów drewnianego zbrojenia szybu. Niestety już samo sterowanie pojazdem w ciasnych korytarzach kopalni okazało się wyzwaniem. ROV szybko utknął w jednej z wnęk. Za pierwszym razem wystarczające okazało się pociągnięcie pojazdu za światłowód ku powierzchni.

 

Sterowanie pojazdem podwodnym tylko z pozoru, dla widza wydaje się takie banalnie proste. Jednak ROV to nie gra komputerowe, do tego dochodzą realne warunki, w których odbija się on od ścian, zaplątuje się światłowodem czy wreszcie klinuje w wąskich miejscach. Również obraz z czterech kamer nie ułatwia początkującej osobie sterowania pojazdem. Potrzeba obycia, czasu i wielu godzin praktyki by ROV wykonywał polecenia człowieka.


 

Manewry ROVa GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

Na powierzchni…

Manewry ROV GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

ROV gotowy do zanurzenia


 

Manewry ROVa GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

Nurek gotowy do uwolnienia ROV

Kiedy ROV GRALmarine utknął po raz drugi konieczna okazała się pomoc nurka w jego wydobyciu. Na szczęście nie było to trudne a ROV nie był zaplątany, po prostu zaklinował się w ciasnym miejscu. Udało się jeszcze dotrzeć do drewnianego kołowrotu, głównej podwodnej atrakcji kopalni Marie-Agnes.

 

Niestety po wydobyciu ROVa na powierzchnię okazało się, że brakuje jednej kamerki typu GoPro. Widoczność spadła w szybie na tyle, że nie udało jej się odszukać. Postanowiliśmy wrócić tu trzy dni później.

 

Plan na niedzielę był prosty. Odszukać kamerkę oraz zrobić nurkowanie i dokumentację fotograficzną zalanych partii kopalni. Jednak warunki jakie panowały pod wodą totalnie nas zaskoczyły i zmusiły do zmiany planów. Widoczność sięgała maksymalnie 20 centymetrów. W tych warunkach, wyposażona w światło GRALmarine przeczesywałam centymetr po centymetrze dno kopalni celem odszukania kamerki. Cierpliwie i dokładne przepatrywanie dna Marie-Agnes opłaciło się. Kamerka, cała i zdrowa, została odnaleziona na głębokości 8 metrów.

 

Tym miłym akcentem zakończyliśmy manewry ROVa GRALmarine w Marie-Agnes. Z pewnością wrócimy tu sami celem wykonania zdjęć, a z ROVem po dokonaniu przez Bartłomieja Gryndę niezbędnych modyfikacji. Już nie możemy się doczekać!


 

Manewry ROV GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

Centrum dowodzenia w aucie 🙂

Manewry ROV GRALmarine w kopalni Marie-Agnes

Nurek załapał się na ujęcie ROVa


 

 

Zachęcam do przeczytania artykułów:



 

 

Serdeczne podziękowania dla GRALmarine za ciekawe, nowe doświadczenie.

Opracowanie własne

Źródła informacji o kopalni: dolny-slask.org.pl; geoturystyczna.pl

 

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

Niech MOC będzie z nami! Nurkowy Festiwal Mocy 2018
Kolejny Polak zginął we włoskim jeziorze Garda
Pobity rekord świata w nurkowaniu CCR 316m
Rekord świata w nurkowaniu CCR
Petycja w sprawie otwarcia Font Estramar dla nurków
Śmiertelny wypadek nurkowy na jeziorze Ińsko
PADI Women’s Dive Day 2018 za tydzień!
Belgijski nurek Marc Sluszny zginął w Font Estramar
Powstała grupa Jolly Diver SHE – stworzona dla nurkujących KOBIET!
Mszczonów: powstaje najgłębszy basen na świecie!

Na wesoło

Foczy plażing u ujścia Wisły

Jaka to roślina?

Alisma plantago-aquatica (Żabieniec babka wodna)

Co to za zwierzę?

Głowacz białopłetwy (Cottus gobio)

Nurkowości

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Google Plus

Scroll To Top