Starnawski na tropie najgłębszej, zalanej jaskini na świecie…

Szukając najgłębszej, zalanej jaskini na świecie...

Szukając najgłębszej, zalanej jaskini na świecie…

Ostatnimi laty w nurkowaniu jaskiniowym dzieje się wiele a w czołówce nurków na dobre zagościł Polak – Krzysztof Starnawski. Wciąż trwają poszukiwania najgłębszej, zalanej jaskini na świecie…

 

Przypomnę tylko, że zaszczytny tytuł najgłębszej zalanej jaskini od 2002 roku dzierży włoska Pozzo del Merro, której maksymalna głębokość 392 metrów została zbadana z wykorzystaniem ROVa Prometeusz. Jaskinia ta raczej nie rokuje na więcej, a przynajmniej skutecznie utrudnia dalsze badania, bowiem końcowy korytarz biegnie poziomo.

 

Projekty eksploracyjne w poszukiwaniu głębokich jaskiń nie ograniczają się jedynie do doskonale znanego nam Hranicka propast step beyond 400m. Czeska jaskinia Hranicka propast wciąż jest eksplorowana i badana. Najgłębiej w Hranickiej propasti zanurzył się Krzysztof Starnawski osiągając głębokość 265 metrów. Na chwilę obecną wiadomo, że Hranicka propast ma głębokość co najmniej 384 metrów, co daje jej drugie miejsce w klasyfikacji. Jednak wciąż niekoniecznie jest to dno i maksymalna głębokość. Szanse na zmiany na podium są więc całkiem duże.

 

Okazuje się, że coraz więcej obiecujących jaskiń eksplorowanych jest na Półwyspie Bałkańskim. Albania, Macedonia czy Chorwacja otwierają swoje jaskiniowe wrota ukazując ogromny potencjał eksploracyjny.

Pierwszą jaskinią, która stała się przedmiotem zainteresowania Polaka była albańska jaskinia Viroit. Jaskinia przez szereg lat eksplorowana przez GNJ. To właśnie w niej w dniu 23 lipca br. Krzysztof wykonał rekordowe zanurzenie na głębokość 278 metrów. Można dywagować czy Viroit jest głębsze niż 278 metrów, czy nie. Jest pewne, że tegoroczna eksploracja zakończona została w syfonie, którego wypłycenie mocno komplikuje dalsze działania i utrudnia odpowiedź na pytanie czy i o ile głębsza jest Viroit.

 

Starnawski na tropie najgłębszej, zalanej jaskini na świecie...

Habitat w macedońskiej Matko vrelo

Kolejną, znaną, bałkańską jaskinią z potencjałem jest zlokalizowana w Macedonii Vrelo Matka. Pierwszym, podwodnym badaczem, który na dobre zagościł w historii jaskini Matka Vrelo był Holender Mark Vandermeulen, który w 2007 roku osiągnął głębokość 100 metrów. Kolejne eksploracje należały do Włocha Luigi’ego  Gigi Casatiego (choć w części z nich również brał udział Mark Vandermeulen). Międzynarodowy zespół, który eksplorował wraz z Włochem jaskinię Matka Vrelo próbował wykazać, że ma ona nawet 500 metrów głębokości. Pierwsze nurkowanie Gigi wykonał w 2009 roku docierając do głębokości 136 metrów. Ostatecznie w kolejnym 2010 roku, Gigi dotarł do głębokości 212 metrów. Było to najgłębsze, wykonane do 2016 roku nurkowanie w jaskini Vrelo.

 

W dniu 1 września tego roku w jaskini Vrelo Krzysztof Starnawski wykonał nurkowanie na głębokość 230 metrów. Tym samym przegłębił on jaskinię o 18 metrów. Jak podkreśla Starnawski jaskinia ma spory potencjał eksploracyjny, niektóre korytarze są tak szerokie, że nie widać ścian. Nurek potwierdził, że dobre 20 metrów głębiej (poniżej 230 metrów) wciąż nie było widać dna. Co prawda z rekordową Pozzo del Merro dzieli ją przepaść, to jaskinia ta zapowiada głęboką a zarazem emocjonującą eksplorację jaka czeka nas w przyszłym roku.

 

Dla Macedończyków dalsza eksploracja Matka Vrelo znaczy naprawdę dużo. Jaskinia była wpisana na listę Nowych 7 Cudów Natury (the New 7 Wonders of Nature). Władze mają nadzieję, że podwodne działania pozwolą na rozsławienie Macedonii w świecie i związany z tym rozwój turystyki. Stąd tak duże wsparcie ze strony macedońskiej społeczności nurkowej oraz zainteresowanie nurkowaniem Krzysztofa.


 


 

Niemal w tym samym czasie poprzedni eksplorator Matka Vrelo – Luigi Casati również eksploruje na Bałkanach, dokładniej w Chorwacji w rejonie jeziora Sinjca i rzeki Zrmanje, Krupa i Una. Casati dziwięć lat temu zanurzył się źródle Une na głębokość 204 metrów, tym razem wykonał nurkowanie na głębokość 248 metrów. Jest to nie tylko najgłębsze nurkowanie wykonane na terenie Chorwacji, ale również życiowy rekord Casatiego. Dotarcie na dno zajęło Gigi 40 minut, natomiast powrót na powierzchnię to aż 6 godzin. Jaskinia zafascynowała włoskiego nurka niesamowitą zmianą charakteru na głębokości około 180 metrów, według jego opisu jaskinia staje się jaśniejsza a widoczność ulega znacznej poprawie.


 


 

My gratulujemy obu Panom, Krzysztofowi i Luigiemu tegorocznych dokonań i odkrywania wciąż nieodkrytego. Jednocześnie ubolewamy nad tym jak część środowiska nurkowego nieudolnie próbuje wykorzystać osiągnięcia innych i obecne zainteresowanie mediów nurkowaniem jaskiniowym, aby zwrócić uwagę na swoje własne dokonania.

 

Przypomnijmy, że nie jest nurkowaniem eksploracyjnym takie nurkowanie, które jest wykonane na głębokość mniejszą aniżeli maksymalna, osiągnięta kiedykolwiek przez nurka na danym obszarze/w konkretnej jaskini. Odsyłam tutaj do definicji, w myśl której eksploracja to poszukiwania, badanie nieznanych dotąd obszarów.

 

Starnawski na tropie najgłębszej, zalanej jaskini na świecie...

Przygotowania do nurkowania w Matka Vrelo

Niepisana zasada eksploracji jest dość prosta – możliwe jest wykonywanie nurkowań do maksymalnej głębokości osiągniętej przez kogoś innego. Nie ma tu żadnej filozofii i tak nurkuje się wszędzie. Niestety w Polsce trwa specyficzny spór o „prawa” do bałkańskich jaskiń ze względu na to kto pierwszy się w niej zanurzył. Zapominając w ogóle o prawdziwych odkrywcach i eksploratorach, którzy jak na ironię potrafili ze sobą współpracować. Smutne to i przykre, bo nikt nie ma wyłączności na jakąkolwiek dziurę a wypadałoby mieć przysłowiowe jaja i trochę przyzwoitości by przyznać, że po prostu ktoś inny dokonał czegoś poza zasięgiem naszych własnych możliwości. Niestety obecnie większe uznanie znajdzie się poza granicami naszego kraju.

 

Właśnie tego gratulujemy Krzysztofowi, że godnie reprezentuje nurkową Polskę, że konsekwentnie poszukuje, eksploruje pozostawiając innych nurków daleko poza swoim zasięgiem. Równie szczere gratulacje dla wszystkich osób, które wspierają Krzysztofa w eksploracjach, niezależnie od tego pod jakim równoleżnikiem są one przeprowadzane.

 

Krzysztof, tak trzymaj… dzięki Twojej pracy powstają nie tylko mapowania zalanych jaskiń, ale również możemy podziwiać ich piękno oraz towarzyszyć Ci w najgłębszych, ekstremalnych nurkowaniach jaskiniowych.


 

Opracowanie własne

Zdjęcia: Krzysztof Starnawski Expedition

Jeden komentarz. Odpowiedz coś!

  1. Alfa nie wolno Ci się zatrzymać 🙂
    Czerwone badejki na przyszły rok przygotowane, pójdziesz na dno racze z dużą prędkością.
    Trzymam kciuki każdego dnia.

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

Odszedł Bil Phillips – legenda jukatańskich eksploracji
Jak szybko zakładasz swoją piankę?
Wypadek nurkowy na Attersee
Krzysztof Starnawski wraca do Meksyku!
Daniel Libeskind chce zbudować podwodny hotel w Morzu Czerwonym
Śmierć nurka na jeziorze Zbiczno
Konferencja Baltictech 2017 zbliża się wielkimi nurami!
Fascynująca historia Bugatti z jeziora Maggiore
Wrak USS Kittiwake w nowej odsłonie!
Polak zginął podczas nurkowania w walijskim kamieniołomie

Na wesoło

Beztroska, amerykańska rodzina

Jaka to roślina?

Najas minor (Jezierza mniejsza)

Co to za zwierzę?

Turbinaria reniformis

Nurkowości

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Google Plus

Scroll To Top