Świeży wrak na Bałtyku

MS Georg Buchner holowanie
MS Georg Büchner podczas holowania

W dniu 30 maja br. na Morzu Bałtyckim, około 8 mil morskich od Rozewia zatonął niemiecki statek MS „Georg Büchner”. Jest to najświeższy wrak na Bałtyku.

 

Run time :

  • godz. 19:00 statek osiąga przechył 45˚
  • godz. 20:00 traci pływalność
  • godz. 20:01 zapada decyzja o odcięciu holu
  • godz. 20:24 63-letni MS „Georg Büchner” spoczywa na dnie Morza Bałtyckiego.

 

Zdarzenie miało miejsce podczas holowania statku z portu w Rostocku do litewskiego portu w Kłajpedzie. MS „Georg Büchner” był przeznaczony do złomowania.

 

MS Georg Büchner
MS Georg Büchner

 

Informacje:

  • wrak spoczywa na prawej burcie na gł. 35 m
  • długość jednostki – 154 m
  • szerokość jednostki – 19,6 m

 


 

Historia:

MS „Georg Büchner” został wybudowany w 1950 r. przez Cockrill-Ougree of Hoboken w Belgii. Był jednym z pięciu siostrzanych liniowców pasażersko-towarowych. Służbę morską rozpoczął w 1951 r. pod nazwą „Charlesville”.

Szesnaście lat był eksploatowany przez Compagnie Maritime Belgena na trasie Antwerpia – Matadi w Kongu Belgijskim. Następnie został sprzedany do Niemiec, gdzie miał zastosowanie szkoleniowe.

W roku 1991 został kupiony przez władze miasta Rostock i przemianowany na „Georg Büchner”. Od tej pory pełnił funkcję pływającego hotelu i stanowił swoisty symbol portu miasta Rostock.

Ze względu na brak środków na jego dalsze utrzymywanie, rozpoczęto starania o przekazanie statku do Antwerpii jako morskiego dziedzictwa Belgii i stworzenie w nim muzeum. Niestety plany te nie zostały zrealizowane.

Ostatecznie została podjęta decyzja o sprzedaży statku na złom. Przed ostatnim rejsem „Georg Büchner”  był żegnany w porcie w Rostocku przez ponad tysiąc osób.

 


Zgodnie z Zarządzeniem porządkowym Nr 11 Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z dnia 4 czerwca 2013 r. w sprawie zakazu żeglugi, rybołówstwa i nurkowania na wraku MS „Georg Buchner” i w promieniu 500 metrów obowiązuje całkowity zakaz nurkowania.

Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich zajmie się wyjaśnianiem przyczyn zatonięcia statku.

Już wiadomo, że Urząd Morski w Gdyni będzie wnioskował o usunięcie wraku przez jego właściciela statku. Ten ma pół roku na podjęcie wraku z dna. Decydenci podnoszą, że nawet jeśli właściciel tego nie zrobi, to wrak i tak zostanie usunięty a o zwrot kosztów wydobycia Urząd Morski wystąpi do ubezpieczyciela.

Pozostawiamy bez komentarza tę, jak i wiele innych decyzji administracyjnych (również te o zakazach nurkowania).

 

 

Źródło: www.hydrografpolski.pl

 

Podobne posty

Leave a Comment