Wrak Douglas A-20 w Bałtyku

Douglas A-20 Havoc
Douglas A-20 Havoc

Naukowcy z Instytutu Morskiego w Gdańsku natrafili na dnie Bałtyku na wrak samolotu – amerykańskiego bombowca typu Douglas A-20 wersji A-20G Havoc. Odkrycia dokonano w maju br. podczas badania dnia morskiego południowego Bałtyku na obszarze około 10 km kw.

 

Do wiadomości podano jedynie fakt, że wrak znajduje się na głębokości 15 metrów. Jednakże ze względu na obawę splądrowania obiektu nie przekazano informacji o dokładnej pozycji jednostki. We wraku mogą znajdować się bomby, amunicja lub ludzkie szczątki.


douglas_sonda
Obraz z sondy wielowiązkowej

Wrak samolotu, pomimo blisko 70 latach spędzonych w wodzie jest w stosunkowo dobrym stanie. Egzemplarz jest prawie kompletny, śmigła i silniki nie są zniszczone. Podwozie (prawdopodobnie nie uszkodzone) jest zamknięte w gondolach pod silnikami.

 

Posiada nieuszkodzone śmigła co może świadczyć o wodowaniu.


douglas_wrak
Załadunkowy luk bombowy
douglas_wrak
Wrak Douglas A-20

Najbardziej uszkodzona jest część dziobowa samolotu – od stanowiska pilota brakuje czterech karabinów maszynowych i przedniej części kabiny pilota. Są również ubytki w części kadłuba.

 


Doueglas A-20 dane techniczne

Standardowe wyposażenie tego amerykańskiego bombowca, to cztery stałe karabiny maszynowe Browning w nosie kadłuba, dwa ruchome karabiny maszynowe Browning mocowane na grzbiecie kadłuba oraz jeden ruchomy karabin maszynowy Vickers montowany od strony dolnej kadłuba. Jednak Sowieci często dokonywali modyfikacji montując w nich wieżyczki strzelnicze i inne elementy uzbrojenia.

 

A-20_Boston
Inna nazwa: A-20 Boston

Informacje o jednostce:

  • załoga – 2 – 3 osoby
  • długość  – 14,63 m
  • rozpiętość skrzydeł – 18,69 m
  • wysokość – 5,36 m
  • powierzchnia nośna – 43,2 m kw
  • prędkość maksymalna (na pułapie 3050 m) – 546 km/h
  • zasięg – 1690 km
  • pułap – 7225 m
  • prędkość wznoszenia – 10,2 m/s

Historia samolotu Douglas A-20

Maszyna ta prawdopodobnie latała w barwach ZSRR jako jeden z 2901 egzemplarzy przekazanych  przez USA w ramach programu „Lend-Lease”. Ze względu na zbyt duże ryzyko zaatakowania konwojów przez niemieckie okręty podwodne samoloty te dostarczano przelotem przez Iran lub Alaskę. Maszyny te nazywano w Związku Radzieckim A-20 Boston.

 

Z wybudowanych łącznie 7478 takich samolotów przetrwało tylko 12. Pięć znajduje się w Stanach Zjednoczonych, trzy w Australii oraz po jednym: w Papui-Nowej Gwinei, Brazylii, Wielkiej Brytanii i Rosji.

 

Wrak spoczywający w Bałtyku jest więc już 13 znanym egzemplarzem tej maszyny. Nie licząc niepotwierdzonych jeszcze znalezisk – bombowca Szwedów (nie ma pewności czy to ten sam typ samolotu) oraz prowadzonych aktualnie w Rosji poszukiwań na rzece Jenisiej.

 

Znalezisko zostało już zgłoszone do Pomorskiego Konserwatora Zabytków, Urzędu Morskiego w Gdyni oraz do bazy wraków Biura Hydrograficznego Marynarki Wojennej.

 

Wrakiem bombowca zainteresowane jest Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, które zamierza go wydobyć z dna Bałtyku. Samo podniesienie samolotu z dna to koszt około 200-300 tys. zł, więc to duża operacja. Gdyby się to udało, Douglas A-20 po odbudowie, mógłby się stać nowym, cennym eksponatem tej placówki, bowiem w Polsce nie posiadamy takiego egzemplarza.

Ewentualna operacja wydobycia ma być przeprowadzona we wrześniu br. i może potrwać kilka dni.


 

Źródło: Instytut Morski w Gdańsku

Podobne posty

Leave a Comment