Dwa kilkuwiekowe wraki odnalezione w Morzu Bałtyckim

Dwa wiekowe wraki odnalezione w Morzu Bałtyckim

Dwa wiekowe wraki odnalezione w Bałtyku
Foto: Mikael Fredholm/Swedish National Maritime Museums

Wody Bałtyku potrafią zaskakiwać, to wiemy nie od dziś. Tym razem szwedzkim nurkom udało się odnaleźć dwa wraki, z których jeden pochodzi najprawdopodobniej z XIV lub XV wieku. Nie ujawniono położenia jednostek.

 

Prace badawcze prowadzone były w ramach projektu otwarcia nowego Muzeum Morskiego w Sztokholmie. Archeologom morskim tuż przed świętami Bożego Narodzenia ubiegłego roku udało się odnaleźć obie jednostki. Jim Hansson, archeolog morski przyznał, że nigdy nie widział tak dobrze zachowanych wraków.

 

Tego typu odkrycia acz fascynujące, to nie są wyjątkiem w bałtyckim cmentarzysku wraków. Ogromna liczba drewnianych statków, które spoczęły na dnie Morza Bałtyckiego znajduje się w doskonałym, niemal nienaruszonym stanie. Jednak większość odkrywanych dotąd przez Szwedów jednostek pochodziła z XVII i XVIII wieku. Nic w tym dziwnego, bowiem na ten okres przypadał morski rozkwit Szwecji. Tym bardziej interesujące jest najnowsze odkrycie.

 

Jedna z odnalezionych jednostek o długości 23-25 ​​metrów i szerokości 7 metrów jest mocno zakopana. Przypuszcza się, że jest to koga (kogga) – duży żaglowiec handlowy często spotykany na akwenie Morza Bałtyckiego i Północnego w XII-XV wieku.

Na pokładzie drugiego wraku, szacunkowo pochodzącego z XVI wieku, odnaleziono dwadzieścia olbrzymich beczek pełnych żelaza Osmond (było to kute żelazo, które powstawało w trakcie specyficznego procesu opracowanego w Szwecji), przyborów kuchennych i narzędzi. Jest to niespotykane wcześniej na taką skalę odkrycie.

 

Planowane morskie muzeum archeologiczne o wdzięcznej nazwie: Skarby Morza Bałtyckiego ma zostać otwarte w 2020 roku. Będzie ono zlokalizowane obok Muzeum Vasa na wyspie Djurgården w Sztokholmie. Mało prawdopodobne by którykolwiek z odnalezionych wraków został zrekonstruowany, jak to miało miejsce w przypadku słynnego okrętu wojennego – galeonu Vasa, który zatonął w 1628 roku. Na wystawę do nowego muzeum trafią przedmioty znalezione na wrakach oraz części wraków. Na szczęście badacze nie mają zamiaru wydobywać jednostek, pozostawią wraki tam gdzie możliwe jest ich najlepsze zachowanie, czyli w wodach Morza Bałtyckiego. Natomiast zwiedzającym muzeum umożliwione zostanie zanurkowanie w głąb tajemnic Morza Bałtyckiego przy wykorzystaniu technologii cyfrowej.


 


 

 

Źródło: thelocal.se; divernet.com

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

Nie taki CCR straszny… pierwszy rok na obiegu zamkniętym
Konferencja Baltictech 2019 zbliża się wielki nurkami!
Krzysztof Starnawski przegłębił Sorgente del Gorgazzo: 222m
Dwa śmiertelne wypadki nurkowe Polaków
Polak zginął podczas próby ustanowienia rekordu świata
„To był mój dzień” – wywiad z Jarkiem Macedońskim, rekordzistą świata
Orzeł. Ostatni patrol – rozpoczęto zdjęcia do filmu o legendarnym okręcie
Garda: Polak przygotowuje się do pobicia rekordu świata
The Cave – zapowiedź filmu o akcji jaskiniowej w Tajlandii
Irlandia Donegal: śmiertelny wypadek nurkowy Polaka

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Scroll To Top