Wypadek nurkowy Polaka na Attersee

Z przykrością informujemy o kolejnym wypadku nurkowym Polaka w tym sezonie. Do tragicznego nurkowania doszło wczoraj (5 sierpnia 2017 roku) w austriackim jeziorze Attersee, na miejscu nurkowym Schwarze Brücke.

 

Trzech nurków z Polski, w wieku 46, 49 i 50 lat wczoraj o około godziny 14:40 rozpoczęło nurkowania na popularnym Schwarze Brücke. 49-latek przewodził grupie. Po zaledwie 2 minutach dotarli oni na głębokość 54 metrów. Tutaj, nurkowie wymienili znaki świetlne „OK”. Podczas gdy dwójka nurków zasygnalizowała chęć wynurzenia, 49-latek pokazał, że chce zanurzyć się głębiej. Będąc około 10 metrów głębiej 49-latek pokazał światłem sygnał „OK” oraz dał do zrozumienia, że zanurzy się jeszcze trochę głębiej. Był to ostatni raz kiedy nurek widziany był przez towarzyszy. Po około 40-45 minutach od zakończenia swojego nurkowania dwóch nurków zanurzyło się ponownie w okolicach wejścia na Schwarze Brücke. Po pewnym czasie poszukiwań, kiedy nie zobaczyli swojego towarzysza pod wodą, ani ten nie wynurzył się na powierzchnię zawiadomili służby ratunkowe.

 

Służby ratunkowe zostały zawiadomione o godzinie 17:45. W poszukiwaniach zaginionego, 49-letniego Polaka uczestniczyły 24 osoby, w tym 16 nurków. Akcja poszukiwawcza prowadzona była pod wodą do głębokości 50 metrów. Została ona przerwana wczoraj o godzinie 21:00. Wiadomo także, że poszukiwania ciała nurka będą kontynuowane przy wykorzystaniu podwodnego robota (ROV) wyposażonego w kamerę jutro (poniedziałek). Nurkowanie w rejonie Schwarze Brücke zostało oficjalnie zakazane po opisywanym zdarzeniu. Zamknięte dla nurków zostało również miejsce nurkowe Ofen.

 

Położone stosunkowo niedaleko od granic Polski jezioro Attersee z bardzo dobrą widocznością oraz łatwo i szybko dostępną głębokością jest bardzo popularne wśród polskich nurków. Niestety  zdarzają się tu również śmiertelne wypadki nurkowe. Opisywany wypadek jest co najmniej czwartym, tragicznym zdarzeniem nurkowym Polaka na Schwarze Brücke. Poprzedni miał miejsce w dniu 13 listopada 2015 roku, kiedy to po osiągnięciu głębokości 125 metrów zginął 49-letni nurek (więcej w artykule: Nurek z Polski zginął w Attersee). Wcześniejsze dwa, tragiczne wypadki miały miejsce wiosną i jesienią 2013 roku.

 

Rodzinie, Znajomym, Przyjaciołom nurka składamy najszczersze wyrazy współczucia.


 

Aktualizacja na dzień 8 sierpnia 2017 roku

Ciało Polaka zostało odnalezione wczoraj (poniedziałek) przez podwodnego robota (ROVa). Znajduje się ono na głębokości 92 metrów. Jak donoszą austriackie media ciało polskiego nurka zostanie wydobyte dzisiaj po południu.


 

 

Czytaj także:


 

Źródła: mobil.nachrichten.at; mordundtotschlag.net; heute.at; krone.at; laumat.at; oe24.at; salzkammergut-rundblick.at

5 komentarzy

  1. W dwie minuty na 54 m??
    Dwóch zostało na 54 m, jeden poszedł sam głębiej??
    Odnoszę wrażenie, że to było jakieś szaleństwo bez planu i przygotowania.

    • Odnosisz wrażenie, na podstawie „rzetelnego” artykułu i odnośnie tylko artykułu, a nie tego nurkowania. Kto inny odniesie wrażenie, że taki był plan, szybko zejść, maksymalnie skrócić czas zanurzania. Pytanie ile w tym prawdy, a ile chęci podsycania dyskusji na tle tragedii.

      • Masz rację, odnoszę „wrażenie” jedynie na podstawie lektury tego artykułu. I na podstawie tego „wrażenia” dodałem komentarz z wątpliwościami.

        • Byl doswiadczonym nurkiem, posiadal wszystkie certyfikaty i praktyke. Mial przygotowany plan i sprzet do zejscia na 100m. Przeczytaj inne opisy z nurkowania w tym miejscu.

  2. Było to drugie głębokie nurkowanie tego dnia, grupa liczyła kilkanaście (12?) osób gdzie po zanurzeniu większość się pogubiła kontynuując nurkowanie każdy na własną rękę. Gdy wszyscy się wynurzyli (każdy osobno) zorientowano się iz jednego brakuje niemniej z uwagi na znaczny zapas mieszanki powietrznej (nurkował na powietrzu 4 butle -nie na trimixie) jaki miał czekano szukając jego śladów na powierzchni jeziora (większość nurków miała już chociażby puste tanki). Po upłynięciu czasu jaki hipotetycznie mógłby zapewnić zapas z butli wezwano pomoc która przybyła szybko. Niestety nie byli oni przygotowani do operowania na znacznych głębokościach stąd sprawę powierzono ROV-i. Nurek był doświadczonym. Ekipa pochodziła z okolic Bydgoszczy.

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

Konferencja Baltictech 2017 zbliża się wielkimi nurami!
Fascynująca historia Bugatti z jeziora Maggiore
Wrak USS Kittiwake w nowej odsłonie!
Polak zginął podczas nurkowania w walijskim kamieniołomie
Nieudana próba pobicia rekordu świata kobiet
Egipcjanin Saddam Killany planuje spędzić pod wodą 150 godzin!
Na Gardzie trwają poszukiwania polskiego nurka
60 antycznych wraków odnaleziono w Morzu Czarnym
U wybrzeża Belgii odnaleziono U-Boota z okresu I Wojny Światowej
Włoch Luca Pedrali zanurkował na 264 metry

Na wesoło

Oświadczyny w towarzystwie rekina

Jaka to roślina?

Potamogeton crispus (Rdestnica kędzierzawa)

Co to za zwierzę?

Kiełb krótkowąsy (Gobio gobio)

Nurkowości

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Google Plus

Scroll To Top