Spektakularna akcja ratunkowa nurka jaskiniowego na Majorce

Spektakularna akcja ratunkowa nurka jaskiniowego na Majorce

Spektakularna akcja ratunkowa nurka jaskiniowego na Majorce

Na taką chwilę – by opisać szczęśliwie zakończoną akcję ratunkową nurka jaskiniowego, długo czekałam. Historie, może mniej spektakularne, jednak zakończone sukcesem można policzyć na palcach dwóch rąk. Jednak akcja ratunkowa 54-letniego Hiszpana Xisco Gràcia Lladó w jaskini Sa Piqueta na Majorce na dobre zapisze się w kronikach nurkowych wypadków jaskiniowych. Jest wiele powodów by przeanalizować i lepiej poznać całe zdarzenie.

 

Nurkowanie rozpoczęło się w sobotę, 15 kwietnia br. około godziny 13. Dwuosobowy zespół nurków miał za zadanie skartować jaskinię Sa Piquette w Manacor. W trakcie nurkowania okazało się, że zespół nie posiada wystarczającej ilości powietrza do wyjścia z jaskini. Dlatego też postanowił on pozostać w jednej z kieszeni powietrznych znajdujących się wewnątrz jaskini. W tym czasie jego partner – Guillem Mascaró wypłynął na powierzchnię by sprowadzić pomoc.

 

Niestety, gdy grupa nurków wróciła z zapasem gazu Xisco Gràcia nie było we wskazanym miejscu. Rozpoczęła się skomplikowana akcja poszukiwawczo-ratunkowa zaginionego nurka. Ze względu na znaczący spadek widoczności niemożliwe okazało się dostarczenie nurkowi butli z gazem. Na 15 długich godzin zabroniono nurkowania w jaskini Sa Piqueta. Zakaz miał umożliwić sklarowanie wody i polepszenie widoczności. Członkowie Gwardii Cywilnej przyznali podczas konferencji prasowej, że decyzja o wstrzymaniu nurkowań była najtrudniejszą jaką przyszło im podejmować w trakcie całej akcji ratunkowej.

 

Spektakularna akcja ratunkowa nurka jaskiniowego na Majorce

Xisco Gràcia Lladó tuż po wyjściu z jaskini

W tym czasie próbowano przewiercić się do zaginionego nurka z powierzchni by dostarczyć mu powietrze, żywność oraz lekarstwa. Udało się wwiercić na głębokość 37 metrów, jednak nie udało się w ten sposób do niego dotrzeć. W celu wsparcia ekipy ratunkowej na Majorkę przybył specjalny zespół nurków z hiszpańskiej policji i marynarki. W niedzielę media podawały niemal pewną informację, że zaginiony nurek nie żyje. Jego rodzina otrzymała pomoc psychologiczną. Mało kto wierzył, że można tak długo przeżyć bez świeżego powietrza.

 

Przełomowym okazał się moment, kiedy dwóch nurków jaskiniowych dotarło do Xisco Gràcia i okazało się, że jest on w dobrym stanie psychicznym i fizycznym. Nurek znajdował się w innej przestrzeni z powietrzem niż widziano go ostatni raz. Po 48 godzinach akcji ratunkowej poinformowano o wydobyciu żywego nurka z jaskini. Odnaleziony Xisco Gràcia był w dobrej formie fizycznej, wykonał 1,5 godzinne nurkowanie na nitroxie. Jednak odwodnienie oraz wychłodzenie ciała do 32ºC sprawiły, że miał pewne trudności z wyjściem z jaskini o własnych siłach.

 

W sprawie przeprowadzone zostanie rutynowe śledztwo celem ustalenia czy nie doszło do naruszeń.

Wiadomo już, że w ciągu miesiąca ma zostać zorganizowana specjalna konferencja, w trakcie której przeanalizowany zostanie wypadek oraz akcja ratunkowa. Zdarzenie zostanie szczegółowo zbadane tak by w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji. Przypomnę tylko, że akcja ratunkowa trwała 3 dni, uczestniczyło w niej co najmniej 60 osób.


 


 

 

Jak doszło do uwięzienia nurka w jaskini Sa Piquette?

Bezpośrednią przyczyną uwięzienia nurka w jaskini Sa Piquette był brak wystarczającej ilości powietrza w butlach do wyjścia z jaskini. Nurkowie dokonali świadomego acz trudnego wyboru – jeden z nich pozostał w przestrzeni powietrznej, natomiast drugi opuścił jaskinię z misją wezwania pomocy. Rozwiązanie było o tyle rozsądne, że pozwalało przeżyć obu nurkom.

 

Okazuje się, że przyczyną  nieplanowanej utraty gazu była niespodziewana sytuacja, która zaistniała pod wodą. W trakcie nurkowania doszło do oberwania fragmentu skały, który uszkodził napiętą poręczówkę. Jak przyznał Xisco Gràcia pierwszy raz od 1994 roku, kiedy to został nurkiem-grotołazem, spotkał się z taką przeszkodą. Nurkowie znaleźli się w sytuacji bez wyjścia, bez liny poręczowej przy zerowej widoczności. Dodam tylko, że jaskinia w której się znajdowali, to duży, 6-kilometrowy kompleks skomplikowanej sieci korytarzy. Poruszanie się po omacku, przy zerowej widoczności bez liny poręczowej jest po prostu niemożliwe.

 

Xisco Gràcia rozpoczął standardową procedurę poszukiwania poręczówki, jednak w tych warunkach nie przyniosła ona oczekiwanego rezultatu. Nurkom sporo czasu zajęła próba rozwiązania problemu. W trakcie poszukiwania poręczówki zużyli oni więcej powietrza niż planowali w trakcie powrotu. Ostatecznie nurkowie wrócili do sali z powietrzem by przemyśleć sytuację, w której się znaleźli. Każdy z nurków posiadał zbyt mało powietrza by bezpiecznie opuścić jaskinię, dodatkowo pozostawała kwestia przerwanej poręczówki.

 

W rejonie jaskini, w którym wystąpił problem istnieje możliwość obejścia nieco dłuższym korytarzem miejsca zerwania poręczówki. Pozwala to na bezpieczne opuszczenie jaskini. Nurkowie spojrzeli na butle i wiedzieli co trzeba zrobić. Guillem Mascaró posiadający mniejsze zużycie gazu (tzw. SAC – Surface Air Consumption) wziął swoje butle oraz flaszki Xisco. Wcześniej nurkowie bardzo dobrze zlokalizowani miejsce, w którym pozostaje Xisco Gràcia, tak by ratownicy wiedzieli gdzie go poszukiwać.

 

Później okazało się jednak, że nurek zmienił miejsce pobytu. Jak wyjaśnił w jednym z wywiadów, kamień, na którym znajdował się w momencie rozstania z Guillemem był bardzo niewygodny, stopy pozostawały wciąż mokre. Miejsce to było dobre tylko na chwilę. Dlatego też szukał bardziej płaskiego stanowiska z łatwym dostępem do wody.


 

 

Spokój przede wszystkim…

Spektakularna akcja ratunkowa nurka jaskiniowego na Majorce

Spektakularna akcja ratunkowa nurka jaskiniowego na Majorce

Czas to pojęcie względne. Jak bardzo? Xisco Gràcia Lladó spędził w jaskini 60 godzin (2,5 dnia). Jednak jak przyznał w jednym z wywiadów miał wrażenie, że minęło już 6 dni i nikt go nie odnajdzie. Spełnił się najgorszy koszmar – został uwięziony w jaskini. Nurek przyznał, że najwięcej rozmyślał o swoich dzieciach oraz o tym co tak naprawdę się stało.

 

Xisco Gràcia przebywał w sali oddalonej od wejścia o około 900 metrów na głębokości 40 metrów. Ma ona wymiary około 100 metrów długości 40-50 metrów szerokości. Co ciekawe nurek wiedział o istnieniu tego miejsca, jednak nigdy wcześniej tam nie był. Temperatura powietrza wynosiła 20º C i było bardzo mokro. Dodatkowym problemem była duża zawartość CO2, która mocno utrudniała oddychanie, zwłaszcza przez dłuższy okres czasu.

 

Jednak trudności w oddychaniu, to nie jedyne wyzwanie z jakim przyszło się zmierzyć nurkowi. Zupełne ciemności, brak jedzenia, poczucia czasu czy świadomości tego, że na powierzchni trwa akcja ratunkowa to prawdziwe sprawdziany dla osamotnionego nurka w jaskini. Wysokie stężenie CO2 utrudniało nurkowi sen, to również było bardzo irytujące i wyczerpujące organizm.

 

Również poruszanie się po fragmencie jaskini, w którym został było nie lada wyzwaniem. Xisco Gràcia przyznał, że starał się możliwie dobrze poznać obszar oraz szybko ustalić charakterystyczne punkty, tak by nawet w zupełnych ciemnościach mógł załatwić potrzeby fizjologiczne lub udać się do jeziorka po wodę. Na szczęście woda choć słonawa na powierzchni, okazała się zdatna do picia.


 

Czytaj dalej: Tragiczny wypadek nurkowy w jaskini Sterkfontein

Masz coś do powiedzenia? Napisz komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *

*

Nurkowości

Niech MOC będzie z nami! Nurkowy Festiwal Mocy 2018
Kolejny Polak zginął we włoskim jeziorze Garda
Pobity rekord świata w nurkowaniu CCR 316m
Rekord świata w nurkowaniu CCR
Petycja w sprawie otwarcia Font Estramar dla nurków
Śmiertelny wypadek nurkowy na jeziorze Ińsko
PADI Women’s Dive Day 2018 za tydzień!
Belgijski nurek Marc Sluszny zginął w Font Estramar
Powstała grupa Jolly Diver SHE – stworzona dla nurkujących KOBIET!
Mszczonów: powstaje najgłębszy basen na świecie!

Na wesoło

Okręt podwodny w centrum Mediolanu

Co to za zwierzę?

Piotrosz (Zeus faber)

Jaka to roślina?

Elodea canadiensis (Moczarka kanadyjska)

Strefa sympatyka

Zaloguj się

Nurkowy Newsletter

Nurkowanie to Twoja pasja?
Chcesz poznawać tajemnice podwodnego świata?
Wstąp do grona sympatyków Jolly Diver już teraz.
Wystarczy tylko jedno kliknięcie!

Google Plus

Scroll To Top