Zatonięcie MS Goya – bałtycka tragedia tysięcy ludzi

Zatonięcie MS Goya - bałtycka tragedia tysięcy ludzi
Zatonięcie MS Goya
– bałtycka tragedia tysięcy ludzi

Dzisiaj, tuż przed północą mija 69.rocznica drugiej co do ilości ofiar (zaraz po MS Wilhelm Gustloff) tragedii jaka rozegrała się na Bałtyku – zatonięcia MS Goya. Szacuje się, że w wyniku zdarzenia śmierć poniosło około 6 800 osób.

 

Na pokładzie MS Goya znajdowało się około 7 000 osób, głównie byli to żołnierze, wśród nich także ranni oraz uciekająca przed armią radziecką ludność cywilna. Pasażerowie byli stłoczeni w  ładowniach oraz na pokładach. Goya nigdy nie był statkiem pasażerskim stąd liczba kajut była niewielka – przewidziane były jedynie dla załogi.

 

Jednostka ta, tak podczas ostatniego rejsu, jak i nigdy wcześniej nie była pływającym szpitalem w rozumieniu konwencji haskich. MS Goya to początkowo frachtowiec przeznaczony do przewożenia drobnicy, po przejęciu przez III Rzeszę stał się okrętem pomocniczym, bazą dla niemieckich okrętów podwodnych by na koniec II Wojny Światowej pełnić funkcję statku transportowego dla wojska. Okręt został uzbrojony w działa przeciwlotnicze oraz karabiny maszynowe.

 

Władimir Konowałow
Władimir Konowałow
dowódca okrętu L-13

W tragedii tego okrętu jest wiele zbiegów okoliczności, które mogły się przyczynić do jego zatonięcia. Jedną z nich mogło być opóźnione o cztery godziny wypłynięcie z redy helskiej; drugą prędkość 5 węzłów spowodowana awarią silnika jednego ze statków płynących w konwoju. Stąd nawet zachowane środki ostrożności: płynięcia w pełnym zaciemnieniu i radiowej ciszy (nawet pasażerom zabronionych głośnych rozmów), nie uchroniły jednostki przed atakiem. Płynący samotnie okręt Goya z maksymalną prędkością 18 węzłów z pewnością nie zostałby dogoniony przez jakikolwiek okręt podwodny w tamtym czasie.

 

Tuż przed północą, na wysokości latarni morskiej w Rozewiu, zaledwie kilkanaście mil morskich od brzegu radziecki okręt podwodny L-3 dowodzony przez Władimira Konowałowa wystrzelił w stronę Goi 4 torpedy, z których dwie trafiły w cel. Jedna dosięgnęła dziób a druga śródokręcie wraz z maszynownią. Nastąpiła silna eksplozja, która przełamała statek na dwie części.

 

Zaledwie 7 minut trwało zatonięcie MS Goya.


 

 

 

Poznaj inne historie największych, bałtyckich tragedii:

 

Wrak MS Goya
MS Goya
SS General von Steuben
SS Steuben
Wilhelm Gustloff
MS Wilhelm Gustloff

 

Podobne posty

2 Thoughts to “Zatonięcie MS Goya – bałtycka tragedia tysięcy ludzi”

  1. Łukasz

    Myślę że jeszcze dam nura na tym wraku!!Perełka!!A jutro przypada 69 rocznica zatonięcia Boelcke:)

    1. ola22

      wrak Goyi to grób wojenny i tam nie wolno nurkować więc tam nie dasz nura

Leave a Comment